Koreańska pomoc dydaktyczna

Kilka miesięcy temu na przystankach tramwajowych w Krakowie królowała reklama koreańskiego serialu na jednej z platform streamingowych, który to serial okazał się dla mnie bardzo cenną pomocą dydaktyczną w nauczaniu języka angielskiego. Wprawdzie angielski dubbing w koreańskich serialach do najlepszych nie należy, ale ta scena z serialu The 8 Show okazała się być tą potężną bronią, której mi brakowało w walce z modą na to, że trzeba być komunikatywnym, a poprawność to sprawa drugorzędna.

Większość moich studentów, nawet tych ze słabszych grup, świetnie mówi po angielsku. Są tacy, którym płynności, swobody wyrażania się i elokwencji mogę co najwyżej pozazdrościć. Dlatego, chociaż zdarzają się też tacy, którym do mojego poziomu znajomości języka jednak co nieco brakuje, kładę jako lektor języka angielskiego dość duży nacisk na doprowadzanie do perfekcji wymowy i intonacji, które – jak dla mnie – bywają jedyną przeszkodą w uznaniu angielskiego moich studentów za idealny, a w każdym razie przyzwoity, porównywalny z angielskim przeciętnego rodzimego użytkownika tego języka.

Osoby postronne zarzucają mi w związku z tym często, że tłamszę komunikację i zniechęcam moich studentów do mówienia, choć opinie samych studentów bywają zupełnie odwrotne. Trudno jednak zaprzeczyć dość powszechnemu trendowi, że błędy w wymowie są w sumie nieistotne, bo przecież zawsze jest kontekst, i nie ma większego znaczenia, czy powiesz „robe” czy „rope”, „kid” czy „kit”, „card” czy „cart”, „bug” czy „buck”, „coat” czy „code”.

Dotąd działami o najcięższym kalibrze, jakie wytaczałem do studentów, gdy mówili mi o tym kontekście i komunikacji, był przykład nawiązujący do języka polskiego i do podobieństwa – w uszach Anglika czy Amerykanina – wyrazów „czaszka” i „szyszka”. Mówiłem im, żeby sobie wyobrazili zdanie „Idź dziecko nazbieraj czaszek pod tym drzefkiem”. Janina pamięta ze studiów ciekawy przykład z wyrazami „babuszka” i „papużka”. Przykład o tyle dobitny, że dla Polaka chyba bardziej zrozumiały. Ubezdźwięcznianie spółgłoski na końcu wyrazu jest dla nas tak naturalne, że niektórzy dopiero słysząc spółgłoski bezdźwięczne zamiast dźwięcznych w środku wyrazu zrozumieją, o co chodzi.

Koreański serial „The 8 Show” i ta jedna konkretna scena dostarczyły mi przykładu, który sam nie wiem, czy jest bardziej skuteczny i przekonujący, ale po minach niektórych studentów w ostatnim tygodniu zajęć w semestrze letnim widziałem, że jednak do nich przemawia. Jeśli na końcu wyrazu jest spółgłoska dźwięczna, to ma po angielsku pozostać dźwięczna – jest to zasada równie ważna, jak prawidłowe wymawianie samogłosek. Czyli nie ma po angielsku uproszczeń typu „kot pocztowy”, tylko ma być „kod pocztowy”, inaczej nie ma sensu. A jeśli nie rozumiecie o co chodzi, zastanówcie się nad wyrazem „digs” w tym zdaniu, w dodatku w nieco szerszym ujęciu planu zdjęciowego z serialu „The 8 Show”.

W Stagramie

Instragram, gdy zamykałem na nim konto, był obiecującym serwisem, jednak nikt z moich znajomych go nie używał, a ja korzystałem z kilku serwisów do archiwizowania zdjęć i ich udostępniania, więc zdecydowałem się pozostać na innych, a z Instagrama odszedłem. Po paru latach nadeszły jednak czasy, kiedy coraz częściej słyszę nazwę tego serwisu, także w języku angielskim, także z ust studentów podczas naszych zajęć, nie zawsze poprawnie. Nie wiedzieć czemu, ale ten pozornie łatwy w wymowie wyraz sprawia polskim studentom informatyki kłopoty w wymowie na równi – o zgrozo – z wyrazami computer i internet.

We wszystkich trzech wyrazach problem stanowi oczywiście nie fonetyka i specyficzne spółgłoski czy samogłoski w którymkolwiek z nich, ale stawianie akcentu na nieprawidłowej sylabie. W przypadku wyrazu computer trudno zrozumieć, skąd dziwna tendencja do akcentowania pierwszej sylaby. Za to w wyrazach internet i Instagram dzieje się dokładnie odwrotnie. Wskutek spolszczania akcent przesuwa się na drugą sylabę, zwłaszcza że w języku polskim, odmieniając te słowa przez przypadki, akcent w naturalny sposób przesuwa się na sylaby jeszcze bardziej oddalone od pierwszej (Instagramie, Instagramowi, internetowi itd.).

Po angielsku Instagram mówimy zdecydowanie inaczej niż In Stagram. Akcentujemy pierwszą sylabę. Przykładów warto posłuchać na rewelacyjnym portalu YouGlish.com – polecam nie tylko w tym celu.

Kot pocztowy

Po ostatnim spotkaniu przeznaczonym na prezentacje studenckie na obecnym piatym roku informatyki stosowanej Wydziału Mechanicznego Politechniki Krakowskiej postanowiłem poszerzyć nieco listę grzechów głównych inżynierów w angielskiej wymowie i dodałem kilka nowych haseł. Haseł przybyło kilka, ale ilustrują one właściwie tylko dwa problemy.

Trzy dodane właśnie przykłady błędów w wymowie dotyczą pospolitej bolączki wszystkich Polaków uczących się angielskiego, w dodatku wszystkie trzy słowa mają na końcu tę samą spółgłoskę [d]. Nie pamiętamy o tym, by nie ubezdźwięczniać spółgłosek na końcu angielskich wyrazów, co jest naturalnym zjawiskiem w języku polskim. Po polsku, wyraz kod we frazie kod pocztowy brzmi dokładnie tak samo jak kot. W języku angielskim musiałby pozostać kodem, a nie zmieniać się w kota. I tak dodałem code i thread do listy słów często błędnie wymawianych przez informatyków, a hood do listy słów często błędnie wymawianych przez inżynierów w ogóle.

Do listy słów błędnie wymawianych przez informatyków dodałem jeszcze dwa słowa, które wydają się być fundamentalne w ich profesji, a jednak ze zdziwieniem stykam się bardzo często z ich nieprawidłową wymową u osób całkiem płynnie mówiących po angielsku. Te słowa to computer i internet. Jeśli nie domyślasz się, co można przekręcić w tych słowach, zajrzyj do wpisu.

Mówisz, masz, czyli o zakazanym wyrazie od Darka

Jedna z podstron tego blogu mówi o błędach w wymowie popełnianych przez informatyków i do gromadzenia zawartości tej strony zainspirowała mnie przygoda Mateusza, dzisiaj już inżyniera, którego koledzy z roku za moment będą bronić dyplomy magisterskie, z wyrazem Skype. Tylko że od tamtej pory wiele się zmieniło i dzisiaj ta lista rozrasta się nieustannie nie dlatego, że ja sam do niej dodaję kolejne wyrazy, ale dlatego, że byli (a bywa, że i obecni) studenci przysyłają mi sugestie, że czegoś na niej brakuje. Tak jak to ostatnio zrobił Darek.

Oczywiście, mówisz, masz. Treść podstrony została zaktualizowana. Interfejs Programowania Aplikacji, czyli API, to po angielsku Application Programming Interface. Pozwala on na komunikowanie się aplikacji między sobą i z systemem. Po polsku skrót wygląda tak przyjaźnie, że przyjęło się go czytać tak, jakby był wyrazem. Należy wiedzieć, że po angielsku skrót ten literuje się jako trzy oddzielne litery, nie należy więc mówić RP (tak by w brytyjskim angielskim wyglądał zapis tego, jak czytamy ten skrót po polsku), ale API, czyli [eɪ, piː, aɪ].

Oprócz listy rażących błędów w wymowie, jakie zdarza się popełniać informatykom, na blogu jest także lista wyrazów, których wymowa niepotrzebnie budzi w nich kontrowersje, oraz lista brzydkich wyrazów, których nie powinni używać. Jest też podstrona o błędach popełnianych przez matematyków i inżynierów w ogóle. A także o tym, czym inżynierowie niepotrzebnie się przejmują.

O wymowie SQL

Do wpisu o wymowie informatyków dodałem parę uwag o wymowie SQL. Prawdę mówiąc dziwię się, że dotąd nie ująłem wymowy tego skrótu na liście problematycznych w wymowie wyrazów, często rozmawiamy o tym ze studentami dyskutując o jednej ze stron w podręczniku Beaty Błaszczyk dla informatyków szlifujących swój angielski.

Wymowa SQL to jedna z bardziej kontrowersyjnych rzeczy w środowisku informatycznym. Większość autorytetów językowych każe ten skrót literować [es kju: el], a jednocześnie – zwłaszcza w kontekstach serwerowych i związanych z firmą Microsoft – profesjonaliści nadal mówią sequel [ˈsiː.kwəl]. Warto może wiedzieć, że SQL powstał w latach siedemdziesiątych XX wieku jako SEQUEL (Structured English Query Language), a później – wskutek konfliktu z brytyjską firmą produkującą dla lotnictwa – nazwa została zmieniona. Czyli – formalnie – powinniśmy literować. Ale jeśli chcemy zabłysnąć w środowisku zawodowym jako miłośnicy firmy stojącej za systemem Windows, albo jeśli chcemy podkreślić kontekst serwerowy, a nie programistyczny, to mówimy sequel. Natomiast absolutnie nie należy wymawiać SQL jak school. To ewidentny błąd.

Oprócz listy błędów w wymowie, robionych przez informatyków, na stronie jest także lista mitów dotyczących wymowy oraz lista brzydkich wyrazów. Są też analogiczne listy dla matematyków i inżynierów w ogóle.

egze (o angielskim informatyków)

Do mojej listy wyrazów zakazanych dodałem właśnie nieprawidłową wymowę .exe.

egze
Pliki wykonywalne systemu Windows z rozszerzeniem .exe po polsku zwykliśmy nazywać „egzekami”, albo przynajmniej „eksekami”. Ale po angielsku to tak nie działa. Po angielsku rozszerzenie .exe literujemy [i:, eks, i:], ewentualnie mówimy cały wyraz executable.

Oprócz listy błędów w wymowie, robionych przez informatyków, na stronie jest także lista mitów dotyczących wymowy oraz lista brzydkich wyrazów. Są też analogiczne listy dla matematyków i inżynierów w ogóle.

Wymowa część druga i trzecia

Kasia działa dalej, nie ustaje.
W sesji na korytarzach kampusu wisiał taki oto wierszyk:

A obecnie zastąpił go inny, moim zdaniem najlepszy z dotychczasowych.

Przy okazji przypominam, że mnie także na tyle drażnią notorycznie się powtarzające błędy w angielskiej wymowie moich (i nie tylko moich) studentów, że zbieram je w stale aktualizowanych wpisach o błędach informatyków, matematyków i inżynierów wszelkiej maści.

Grzechy główne inżynierów (w wymowie)

Naturalną konsekwencją faktu, że na tym blogu można przeczytać wpis o błędach w wymowie angielskiej, popełnianych przez matematyków, a także – najstarszy w tym cyklu wpisów wpis o błędach w wymowie, jakie popełniają informatycy, gdy usiłują mówić po angielsku (co im akurat dość dobrze zazwyczaj wychodzi), jest wpis poniższy, o błędach w wymowie inżynierów wszelkiego rodzaju. Czy bowiem jesteś automatykiem, mechanikiem, materiałowcem czy też studiujesz jakikolwiek inny kierunek techniczny, angielskie słownictwo i jego wymowa czyhają na twoje wpadki na każdym rogu… Ten wpis także będzie stale aktualizowany, więc – jeśli wydaje Ci się w obecnym kształcie ubogi, zapraszam do regularnych wizyt (a może i do przesyłania sugestii?). Odwiedź także bliźniaczy wpis o rzeczach, którymi w angielskiej wymowie inżynierowie przejmują sie niepotrzebnie.

aloł
Allow [əˈlaʊ] to czasownik, który stosowany jest w języku akademickim nagminnie. Jednocześnie, jest to czasownik tak prosty, że nie pojmuję, czemu tak wielu studentów nieprawidłowo go wymawia, i nie potrafię się do tego ustosunkować.

ansłer
Answer [ˈɑːn.sər] to wyraz, w którym pod żadnym względem po głosce [s] nie powinno być słychać czegoś na kształt polskiej głoski [ł].

auto mobile
Jesteśmy tak przyzwyczajeni do używania wyrazu mobile [ˈməʊ.baɪl], zarówno jako rzeczownika, jak i przymiotnika, że wydaje nam się, że rymuje się on z wyrazem automobile. Tymczasem prawidłowa wymowa automobile to [ˈɔː.tə.mə.biːl]. Jeśli masz problem z wymową tego wyrazu, rozłóż go sobie na cztery, a nie dwie części: [AW] + [TUH] + [MUH] + [BEEL]. Prawidłowej wymowy posłuchać można w tym wpisie.

kompozajt
Prawidłowa wymowa composite to [ˈkɒm.pə.zɪt]. Błędna wymowa przez [ai] to rzekomo wina podobieństwa do innych wyrazów.

cooper
Cooper [ˈkuː.pər] to po angielsku ktoś, kto reperuje beczki, czyli bednarz. Nawiasem mówiąc, pewnie nie wiedzieliście, że wasi znajomi noszący to niezwykle popularne (tak w Polsce, jak i w Anglii) nazwisko, są potomkami rzemieślników zajmujących się serwisowaniem beczek. Tymczasem miedź to po angielsku copper, czyli [ˈkɒp.ər].

determajn
Wyraz ten jest niezwykle ważny, bo występuje bardzo często w większość tekstów technicznych i naukowych. Inżynierom i innym naukowcom wydaje się często, że wyraz ten rymuje się z wyrazem mine. A tymczasem wcale nie. Prawidłowa wymowa determine to [dɪˈtɜː.mɪn], podobnie jest z wyrazem examine to [ɪɡˈzæm.ɪn], o którym jeszcze mowa poniżej. Znakomicie ilustruje to wierszyk napisany przez moją koleżankę.

[ˈen.dʒaɪn]
Ta dziwna wymowa słowa silnik (engine) to grzech wspólny informatyków, mechaników i wszelkich w ogóle inżynierów. Prawidłowa wymowa to oczywiście [ˈen.dʒɪn].

egzamajn
Podobnie jak z czasownikiem determine, wielu inżynierów ma problem z examine. A to równie ważny wyraz dla inżyniera. Prawidłowa wymowa examine to [ɪɡˈzæm.ɪn].

[ˈɡæs.əl.ain]
Może i hybrydy są bardziej na topie i bardziej ekologicznie poprawne, niż silniki benzynowe (nie wspominając o dieslach), ale wypada wiedzieć, że gasoline to po angielsku [ˈɡæs.əl.iːn], po obu stronach Atlantyku.

[ˈgen.ə.reɪt]
Nawet jeśli bardzo nie lubisz gender, czasownik generate wymiawia się z [dʒ], a nie [g] na początku. Czyli poprawna wymowa to [ˈdʒen.ə.reɪt]. Bardzo mi przykro.

hemistry, mehanical, tehnology itd.
Jest całe mnóstwo wyrazów związanych z różnymi aspektami nauki i techniki, w których litery ch stanowią prawdziwą zasadzkę dla poczciwych polskich inżynierów. Bardzo ciężko im jest spamiętać, że tego ch nigdy nie czytamy jak w polskich, bardzo podobnych wyrazach, takich jak chemia, mechaniczny, technologia itp. I tak po angielsku powinniśmy mówić [ˈkem.ɪ.stri], [məˈkæn.ɪ.kəl], [tekˈnɒl.ə.dʒi], czyli litery ch czytamy [k].

heebreed
Może to nie tak często używany wyraz, jak engine czy vehicle, ale jednak studenci kierunków mechanicznych używają go bardzo chętnie w kontekstach jak najbardziej technicznych (bo ma i inne znaczenia). Tyle, że to ani nie he, ani nie breed, tylko hybrid, czyli [ˈhaɪ.brɪd].

heedraulic
Ze słowem hydraulic jest ten sam problem, co z hybrid. Inżynierowie nie dowierzają, że wymowa tych wyrazów jest inna niż wymowa ich polskich odpowiedników. Prawidłowa wymowa hydraulic to [haɪˈdrɒl.ɪk].

hoot
Słowo hoot może owszem mieć związek z samochodem, bo oznacza nie tylko dźwięk wydawany przez sowy (po polsku hukanie), ale także dźwięk samochodowego klaksonu (trąbienie). Natomiast gdy inżynier mówi o zaglądaniu pod maskę, powinien pamiętać o dźwięcznym [d] na końcu frazy under the hood. A jeśli ma problem z powiedzeniem [hʊd], z [d] na końcu, niech się przerzuci na British English. Ma wtedy do powiedzenia under the bonnet, z naturalnym dla Polaka [t] na końcu.

lacer
Prawidłowa wymowa wyrazu laser to [ˈleɪ.zər]. Lacer (wymawiane przez s) to by chyba był ktoś, kto produkuje koronki.

liver
Są takie trzy wyrazy, które sieją zamęt w głowach inżynierów. To wyrazy lever [ˈliː.vər], czyli dźwignialevel [ˈlev.əl], czyli poziom, a do tego wszystkiego liver [ˈlɪv.ər], czyli wątroba. Tego się nie da spamiętać. Między wyrazami lever liver jest różnica zasadniczo podobna, jak między beach bitch, dla każdego oczywistaTylko nie jest to takie śmieszne, więc nikt nie pamięta.

neetrogen
Azot tak pospolicie występuje w ziemskiej atmosferze, że chciałoby się, by wszyscy wymawiali słowo nitrogen poprawnie, czyli [ˈnaɪ.trə.dʒən].

oh-cure
Czasownik occur i rzeczownik occurence bardzo często występują w tekstach prezentujących wyniki eksperymentów i badań naukowych. I niemal równie często są przekręcane w wymowie. Prawidłowa wymowa zupełnie nie przypomina wymowy wyrazu cure. Occur to [əˈkɜːr], occurence to [əˈkɝː.əns] lub po brytyjsku [əˈkʌr.əns].

[pneumatik]
Jak wiele wyrazów posiadających bardzo bliski sobie odpowiednik w języku polskim, wyraz ten rzadko kiedy można usłyszeć poprawnie wymawiany. Angielski wyraz pneumatic to wyraz, w którym nie słychać na początku głoski [p], a samogłoska w pierwszej sylabie to na pewno nie [e]. Prawidłowa wymowa to [njuːˈmæt.ɪk], po amerykańsku [nuːˈmæt.ɪk].

protzes
W języku angielskim niezwykle rzadko występuje głoska [c], z kolei na Polaków czyha mnóstwo zasadzek w postaci wyrazów, które są bardzo podobne do wyrazów w języku polskim, ale w których tę głoskę zastępuje jakaś inna. Dobrym przykładem jest tu na przykład wyraz process, którego prawidłowa wymowa to [ˈprəʊses].

spetzifications
Ciekawym przykładem problemu podobnego do opisanego powyżej w związku z wymową wyrazu process jest specification, prawidłowa wymowa [spes.ɪ.fɪˈkeɪ.ʃən]. Otóż w skrócie i potocznie używa się powszechnie formy specs, prawidłowa wymowa [speks].

spit
Większość zajęć mam na szóstym piętrze. Trzeba by bardzo obficie splunąć przez okno, by z tej perspektywy dostrzec charch swojej śliny na chodniku. Mimo to, co rusz słyszy się, jak studenci mówią coś o ślinie. W przypadku nazwy gry komputerowej Need For Spit brzmi to wyjątkowo obleśnie. Prawidłowa wymowa wyrazu speed to [spiːd], nie [spit].

staring wheel
Kierownica się nie gapi, tylko steruje. A więc nie staring wheel [’steərɪŋ ˌwiːl], tylko steering wheel [ˈstɪə.rɪŋ ˌwiːl].

veebrightion
Dziwne, że po kilku dekadach obecności na listach przebojów piosenek z wyrazem vibration w tekście, a bywa, że w tytule, tak wielu ludzi nie wie, że prawidłowa wymowa wyrazu vibration to [vaɪˈbreɪ.ʃən].

veehikel
To jeden z najtrudniejszych wyrazów w wymowie dla polskich inżynierów. Wydawałoby się, że jest prosty, zaledwie trzy sylaby, a jednak mało kto bez cienia wątpliwości i zastanowienia wymawia poprawnie wyraz vehicle po angielsku [ˈvɪə.kəl] lub po amerykańsku [ˈviː.ə.kəl]. Większość studentów zacina się, stęka, albo powtarza ten wyraz kilkakrotnie na różne sposoby. Jedno jest pewne. Samogłoska w drugiej sylabie nie ma nic w spólnego z tą, która jest w wyrazie hike.

Mity (w wymowie) informatyków

Jednym z wpisów, który generuje największy ruch na blogu, jest – stale rozbudowywany – wpis o grzechach głównych informatyków (w wymowie). Pod wpisem nie ma wprawdzie komentarzy, ale dostaję różnymi kanałami spory feedback, w tym sugestie dopisania kolejnych słów, co czasami czynię. Bywa jednak, że sugestie te są nietrafione, a rzekomo błędna wymowa, którą miałbym piętnować, poprawna. Postanowiłem w związku z tym zacząć zbierać także i takie kwiatki w specjalnym, oddzielnym wpisie, co niniejszym czynię.

agile
Praca ze studentami to nieustanna nauka. Także nauka pokory, bo bywa, że poprzez obcowanie z nimi sami się uczymy czegoś, co oni już umieją. Tak było w moim przypadku z wymową agile. Agile i SCRUM to coś, o czym większość studentów pierwszego roku nie ma pojęcia, ale na drugim stopniu wszyscy mówią już o tym bez przerwy. Z całą zarozumiałością, na jaką było mnie stać, poprawiałem początkowo studentów, którzy – mówiąc agile – nie robili tego po brytyjsku, czyli nie mówili [ˈædʒ.aɪl]. Aż w końcu studenci drugiego stopnia studiów nie wytrzymali, pokazali mi parę tutoriali na YouTubie, i udowodnili, że żaden Amerykanin nie powie tego inaczej niż [ˈædʒ.əl].  Przyjąłem tę lekcję z pokorą.

data
Większość informatyków mówi [ˈdeɪtə]. Gdy padnie inna wymowa, część z nich waha się, czy popełniono błąd, a część wzdryga się wręcz słysząc [ˈdætə] albo [ˈdɑːtə]. Tymczasem wszystkie sposoby wymowy są poprawne i nawet to, jakoby wynikające z kontekstu różnice w znaczeniu wyrazu (data jest rzeczownikiem w liczbie mnogiej, jeśli odpowiada pojedynczemu rzeczownikowi datum, i używane jest w liczbie mnogiej głównie w kontekstach naukowych) miały wpływ na to, jak ten wyraz się wymawia, to nie znajdujący pokrycia w rzeczywistości stereotyp. Najpowszechniej występująca wymowa, [ˈdeɪtə], jest pospolita w Wielkiej Brytanii, w Stanach i w Irlandii. Z kolei [ˈdætə], z dźwiękiem æ takim jak w wyrazie cat, to wymowa spotykana w Stanach i Irlandii, a [ˈdɑːtə] można usłyszeć w Australii, Nowej Zelandii, a także – w bardziej formalnych kontekstach – w Wielkiej Brytanii.

dimension
Zdarzyło mi się wielokrotnie słyszeć, jak studenci wzajemnie się poprawiają w wymowie tego wyrazu. Ba, słyszałem także, jak są poprawiani przez lektorów języka angielskiego. Tymczasem w wymowie rzeczownika dimension obok brytyjskiego [daɪˈmenʃən] jest także jak najbardziej poprawna i powszechna wymowa amerykańska, [dɪˈmenʃən].

directory
Podobnie jak w przypadku dimension, zarówno wymowa [dɪˈrek.tər.i, jak [daɪˈrek.tər.i], są poprawne. Nie ma się co spinać. Tak i tak jest dobrze. Co ciekawe, po obu stronach oceanu.

privacy
Odwrotnie niż w przypadku dimension, brytyjska wymowa rzeczownika privacy to [ˈprɪv.ə.si], a amerykańska to [ˈpraɪ.və.si]. Większość studentów mówi to po amerykańsku, większość lektorów poprawia ich, by mówili po brytyjsku.

router
Jesteśmy tak przyzwyczajeni do polskiego wyrazu ruter, że gdy słyszymy [ˈraʊ.t̬ɚ], część z nas się dziwi. Tymczasem jest to jak najbardziej poprawna, amerykańska wymowa tego wyrazu. Równie poprawna jak brytyjska – bliższa językowi polskiemu – wymowa [ˈruː.tər] . Dotyczy to oczywiście nie tylko samego wyrazu router, ale także czasownika route i całego szeregu komend, których czytelnikom zaglądającym do tego wpisu przypominać raczej nie trzeba.

Ten wpis, podobnie jak wpis o błędach w wymowie popełnianych powszechnie przez informatyków, będzie stale rozbudowywany. Powstały także wpisy o błędach w wymowie popełnianych przez matematyków i przez inżynierów wszelkiej maści.

Grzechy główne informatyków (w wymowie)

Śledząc moje wpisy można odnieść wrażenie, że informatyków idealizuję i że są oni pozbawieni wszelkich usterek. Otóż nie są, a niektóre popełniane przez nich błędy w wymowie są bardzo denerwujące. Postanowiłem zebrać poniżej te notorycznie się powtarzające, których informatykom po prostu nie wypada popełniać. Wpis ten będę też aktualizować, jeśli przypomni mi się coś nowego (praktyka jest taka, że to informatycy sami mi coś przypominają).

a piss of software
Trzeba nie mieć szacunku do własnej pracy jako programisty, by porównywać kunszt kompilowanego kodu do … sików. Błąd niestety bardzo często popełniany, w wielu różnych słowach i wyrażeniach (patrz spreadsheet poniżej), polegający na myleniu ze sobą dwóch dźwięków, krótkiego i płytkiego [ɪ], będącego czymś pośrednim między polskim [i] a [y], oraz długiego, głębokiego [i:], bliższego polskiemu [ij], np. w wyrazie bij. Niejaka Ann Baker napisała świetny podręcznik wymowy dla średnio zaawansowanych o tytule nawiązującym do tego właśnie problemu (Ship or Sheep). Oczywiście, prawidłowa wymowa to [ə piːs əf ˈsɒft.weə(r)].

Amazon
Podobno bardzo często polscy informatycy wymawiają nazwę jednego z największych internetowych brandów jako „emejzon”. Nigdy tego w tej wersji nie słyszałem od studentów, ale fakt, że większość z nich akcentuje tę nazwę niepoprawnie, na przedostatnią sylabę, tak jak to się przeważnie robi mówiąc po polsku. Tymczasem nazwa koncernu Amazon, wymawiana poprawnie, brzmi [ˈæm.ə.zən]. Akcent powinien padać na pierwszą sylabę.

Androyeed
Litera j w polskiej ortografii ma to do siebie, że jak Polak zobaczy wyraz Android, to nie umie go przeczytać inaczej, niż jakby miał trzy sylaby. Tymczasem po angielsku nazwa systemu operacyjnego Android mieści się w zaledwie dwóch sylabach. Prawidłowa wymowa to [ˈæn.drɔɪd].

RP
Interfejs Programowania Aplikacji, czyli API, to po angielsku Application Programming Interface. Pozwala on na komunikowanie się aplikacji między sobą i z systemem. Po polsku skrót wygląda tak przyjaźnie, że przyjęło się go czytać tak, jakby był wyrazem. Należy wiedzieć, że po angielsku skrót ten literuje się jako trzy oddzielne litery, nie należy więc mówić RP (tak by w brytyjskim angielskim wyglądał zapis tego, jak czytamy ten skrót po polsku), ale API, czyli [eɪ, piː, aɪ].

Apel [ˈeipəl]
Wydawałoby się, że nazw popularnych owoców uczą się już dzieci w podstawówce i że nikt nie powinien mieć najmniejszego problemu z poprawną wymową nazwy Apple: [ˈæp.əl]. A jednak się zdarza.

are ray
Why did the programmer quit his job? Because they didn’t get arrays. Prawidłowo przeczytany, z właściwym akcentem, ten kawał z brodą ma sens. Niestety, wielu Polaków akcentuje array tak, jak jesteśmy przyzwyczajeni po polsku, czyli na przedostatnią sylabę, a wtedy „get arrays” brzmi zupełnie inaczej niż „get a raise”.

back
Gdy student informatyki narzeka na plecy i chce sobie z nimi radzić poprzez ich usunięcie, najprawdopodobniej chodzi mu o bug. Prawidłowa wymowa [bʌɡ], w liczbie mnogiej [bʌɡz]. Nie ubezdźwięczniamy spółgłosek na końcu wyrazu, jak to zwykliśmy robić po polsku.

bazic
Podobno to wina starego, poczciwego języka programowania, ale praktycznie nikt nie mówi prawidłowo basic, czyli [ˈbeɪsɪk]. Wszyscy wstawiają do tego wyrazu dźwięczne [z] zamiast [s]. Ma być [ˈbeɪsɪk], podobnie w wyrazach basics czy basically.

blek (ewentualnie blak)
Są głoski w języku angielskim, których nie ma w języku polskim, ale jednocześnie pewne wyrazy z tymi głoskami, funkcjonujące w języku angielskim, przyjęły się potocznie w języku polskim, np. Black Friday – dzień szczególnych promocji i wyprzedaży. Polacy ułatwiają sobie wymawianie tych angielskich wyrazów zastępując angielskie głoski (dotyczy to i samogłosek, i spółgłosek, choć ten przykład mówi akurat o samogłosce [æ]). A to z kolei przenosi się na błędy w wymowie, gdy mówią po angielsku. Trzeba pamiętać, że w wyrażeniu black hat hacker nie ma ani razu samogłoski [e]. Nie ma też samogłoski [a]. Prawidłowa wymowa black hat hacker to [blæk hæt ˈhæk.ər]. W dużym uproszczeniu [æ] wymawiamy otwierając usta jak do [a], ale mówiąc [e], albo odwrotnie, otwierając usta jak do [e], ale mówiąc [a]. Podobny dźwięk większość Polaków artykułuje mówiąc z obrzydzeniem „Łe…”.

boofer
Prawidłowa wymowa buffer to [ˈbʌf.ər]. Przynajmniej jak mówimy po angielsku. Polska wymowa tego wyrazu jest wówczas nie na miejscu.

browse
Prawidłowa wymowa tego czasownika to oczywiście [braʊz], a przeglądarka internetowa to oczywiście [ˈbraʊ.zər].

sajkul
Nie mam pojęcia, co miałby po angielsku oznaczać wyraz sajkul. Prawidłowa wymowa cycle po angielsku to [ˈsaɪ.kəl]. Druga samogłoska jest bardzo krótka i niewyraźna, w żaden sposób nie powinna przypominać [u].

cart
Cart to taki pojazd na dwóch kołach, ciągnięty zapewne przez konia. Takim pojazdem bodajże, zrobionym z dyni, pojechał Kopciuszek na bal. W kontekście komputerowym, internetowym, wyraz ten też ma zastosowanie. Amerykański cart to po brytyjsku shopping basket, czyli koszyk w sklepie internetowym. Natomiast karta graficzna i każda inna to card, prawidłowa wymowa [kɑːd], po amerykańsku [kɑːrd]. Nie ubezdźwięczniamy spółgłosek na końcu wyrazu, jak to zwykliśmy robić po polsku (patrz back powyżej).

cathalog(ue) i cathegory
W ustach kogoś, kto dobrze mówi po angielsku, wymawiane w ten sposób wyrazy catalog(ue) category brzmią tak atrakcyjnie, że ta wymowa może się wręcz wydać poprawna, znam to z autopsji. Ale nie jest. W angielskich wyrazach catalog(ue) category druga spółgłoska to [t], a nie [θ]. Tak więc catharsis to [kəˈθɑːr.sɪs], ale catalog(ue) to [ˈkæt̬·əlˌɔɡ-ˌɑɡ], a category to [ˈkæt.ə.ɡri]. Swoją drogą, abstrahując od wymowy, na polskie słowo katalog w opisywaniu hierarchicznej struktury plików mamy po angielsku słowa takie, jak directory albo folder.

hrome
Chrome, przeglądarka Google, jest jednym z tych wyrazów, w których ciężko nam spamiętać, że ch po angielsku nigdy nie czyta się jako [h]. Prawidłowa wymowa Chrome to [krəʊm].

cleans
Czy to przez łudzące podobieństwo do czasownika clean, także znaczeniowe, czy to przez błędy upowszechniane przez producentów kosmetyków w ich reklamach, czasownik cleanse bardzo rzadko wymiawiany jest poprawnie. Występujący w kontekście eksploracji danych termin cleanse (OK, ten wyraz może też występować w pozainformatycznych kontekstach, ale mniejsza z tym…), oznaczający odfiltrowanie danych błędnych lub zduplikowanych, wymawia się zupełnie inaczej, niż trzecią osobę czasu Present Simple czasownika clean, to jest cleans. Prawidłowa wymowa cleanse to [klenz]. A takie odfiltrowane dane są oczywiście cleansed [klenzd], a nie [kli:nzd].

coat
To prawda, że wyraz code, jeden z kluczowych wyrazów w karierze programisty, może być i czasownikiem i rzeczownikiem, ale nawet jako rzeczownik nie oznacza płaszcza. Dlatego nie możemy zapominać o wymawianiu na końcu tego wyrazu dźwięcznego [d]. Prawidłowa wymowa code to [kəʊd], a nie [kəʊt], jak w wyrazie coat.

come, puter
Każdy wie, jak powiedzieć komputer po angielsku i każdy wymawia ten wyraz poprawnie, gdy mówi to słowo. Z przedziwnym wyjątkiem osób, które nieźle mówią po angielsku, ale w długich zdaniach mają przedziwną tendencję to akcentowania wyrazu computer na samym jego poczatku. Poprawna wymowa computer to oczywiście [kəmˈpjuː.tər], z akcentem na drugą sylabę.

debudger
Mówiąc o bugach, czyli lukach i błędach, nikt jakoś nie przekręca wymowy tego wyrazu przez użycie w nim []. Jednak gdy wymawiamy bardziej skomplikowane wyrazy z rdzeniem bug, np. debugging, debugger, mamy tendencję do zastępowania spółgłoski [g] spółgłoską []. Prawidłowa wymowa debugger to [diːˈbʌɡr].

delate
Ten paskudny wyraz, nie mający wiele wspólnego ze słowem, o które mówiącemu chodzi, przyprawia mnie o dreszcze, ilekroć go usłyszę. Ponoć ta dziwna wymowa przyswajana jest we wczesnym dzieciństwie, następnie utrwalana przez niektórych nauczycieli informatyki w szkołach, i potem nawet studentom nieźle mówiącym po angielsku zdarza się powiedzieć delate zamiast delete. Just for the record, prawidłowa wymowa to [dɪˈliːt].

download
Naprawdę grzech nie wiedzieć, że ten wyraz wymawia się [ˈdaʊn.ləʊd ] jako rzeczownik, ewentualnie [ˌdaʊnˈləʊd ] jako czasownik. Dopuszczalny jest akcent na pierwszą sylabę dla obu części mowy.

[ˈen.dʒaɪn]
Ta dziwna wymowa słowa silnik (engine) to grzech wspólny informatyków, mechaników i wszelkich w ogóle inżynierów. Prawidłowa wymowa to oczywiście [ˈen.dʒɪn].

egze
Pliki wykonywalne systemu Windows z rozszerzeniem .exe po polsku zwykliśmy nazywać „egzekami”, albo przynajmniej „eksekami”. Ale po angielsku to tak nie działa. Po angielsku rozszerzenie .exe literujemy [i:, eks, i:], ewentualnie mówimy cały wyraz executable.

eetem
Studenci sami kazali mi dopisać do tej listy wyraz item. Wiedzą, że powinno się mówić [ˈaɪ.təm]. Prawdę mówiąc, nie przypominam sobie, by kiedykolwiek mówili [’i:tem]. Ale podobno ktoś mówi. Śmiali się z tej osoby i nie chcieli mi powiedzieć, o kogo chodzi.

GIF / JIF
GIF, czyli Graphics Interchange Format, wymiawiane [dʒɪf], zmienia się tak naprawdę w JPEG, czyli coś zupełnie innego, o nieco innych zastosowaniach. JIF [dʒɪf] to skrót od JPEG Interchange Format. Tymczasem prawidłowa wymowa GIF to [ɡɪf], przez [g]. Chociaż trzeba przyznać, że pikanterii kontrowersji wokół wymowy GIF dodał w 2013 roku sam twórca tego formatu, Steve Wilhite, który opowiedział się za wymową [dʒɪf].

Gogle
Gogle, szczególnie zimą, to ważne wyposażenie, szczególnie dla narciarza. Nazywają się po angielsku goggles, czyli [ˈɡɒɡ.əlz]. Natomiast wyszukiwarka internetowa nazywa się Google. Prawidłowa wymowa to oczywiście [ˈɡuːɡəl].

HTML i inne skróty
Mówi ktoś po angielsku, mówi, i nagle w środku zdania literuje „ha – te – em – el”. Można by tu podać mnóstwo przykładów, szczególnie częsty był swego czasu „Windows iks-pe”, teraz – z oczywistych względów – słyszany coraz rzadziej. No umówmy się, że jak mówimy po angielsku, to skróty literujemy przy użyciu angielskich nazw literek. HTML – [eɪtʃ ti: əəl], XP – [eks pi:], itd. Angielskiego alfabetu, jeśli go nie znasz, nauczy cię ta piosenka.

in Stagram
Po angielsku Instagram mówimy zdecydowanie inaczej niż In Stagram. Akcentujemy pierwszą sylabę. Przykładów warto posłuchać na rewelacyjnym portalu YouGlish.com – polecam nie tylko w tym celu.

instahl
Wbrew powszechnemu, jak się wydaje, mniemaniu, angielski wyraz install nie jest wcale skrótem od polskiego czasownika instalować. I wymawia się go inaczej, i akcent pada w innym miejscu. Nawet w amerykańskim angielskim, choć jedna z samogłosek bliższa jest polskiej wymowie, takie proste skrócenie z polskiego jest karykaturalne. Prawidłowa wymowa czasownika install to [ɪnˈstɔːl]. Ten sam problem dotyczy oczywiście uninstall, prawidłowa wymowa [ˌʌn.ɪnˈstɔːl], i innych.

in ternet
W języku polskim akcent pada przeważnie na przedostatnią sylabę wyrazu i tak jest po polsku z wyrazem internet. Nie należy tego przyzwyczajenia przenosić na język angielski. W języku angielskim akcent w słowie internet [ˈɪn.tə.net] pada na pierwszą sylabę.

JPEG i nieznajomość konwencji
Niektóre skróty nie są literowane pojedynczymi literami i wypada o tym wiedzieć. JPEG na przykład to [ˈdʒeɪ.peɡ], podobnie jak MPEG [ˈem.peɡ].

JWT, czyli ciekawy przypadek
JSON Web Token to bardzo ciekawe wyrażenie, bo nawet rodzimych użytkowników języka angielskiego drażni literowanie skrótu J.W.T. [dʒeɪ, ˈdʌbljuː, ti:]. W polskich korporacjach też nikt nie lubi literowania.  Może więc warto wiedzieć, że jak najbardziej poprawną, przyjętą wśród anglojęzycznych informatyków, jest wymowa [dʒɒt], czyli traktowanie tego wyrazu tak, jakby jego pisownia wyglądała „jot”. Absolutnie niedopuszczalne są występujące wśród Polaków wersje [dʒeɪ, ˈvi:ː, ti:] (przecież to „web”, a nie „veb”, czy też [dʒeɪ, vu:, te] (literujmy albo po polsku, albo po angielsku, ale nie mieszajmy języków).

kułełułe
Pisownia wyrazu queue (kolejka, kolejkować) jest tak zagadkowa i inspirująca, że niektórzy są bardzo kreatywni w jej wymawianiu (także w polskich korporacjach zdarza się słyszeć taką radosną twórczość). Tymczasem queue wymawia się po prostu [kju:]. Prościej się nie da.

liar
Zdziwilibyście się, jak często – podczas specjalistycznych prezentacji o tematyce informatycznej – pada słowo kłamca (liar). Czasami z ust mówcy tak biegle władającego angielskim, że u słuchaczy dochodzi do konsternacji i wyraźnego braku zrozumienia, o co właściwie chodzi. Tymczasem powód jest bardzo prosty i jest to błąd językowy tępiony nieprzerwanie już na poziomie szkoły podstawowej. Tak bowiem, jak łatwo jest sobie pomylić czasowniki lie lay, zwłaszcza jak jeszcze się zaczniemy uczyć czasowników nieregularnych, tak samo łatwo jest błędnie wymówić wyraz layer (warstwa), którego prawidłowa wymowa to [ˈleɪ.ə(r)].

line-oox
Stosunkowo rzadko słyszę tak przekręconą nazwę systemu operacyjnego Linusa Torvaldsa. Ale gdy już usłyszę, uszy bolą. Niektórzy miłośnicy Linuxa mają tendencję do wymawiania jego nazwy w sposób intuicyjnie interpretujący pisownię wyrazu Linux i na siłę traktują ten wyraz jak wyraz angielski. Tymczasem Linus urodził się w Helsinkach, a prawidłowa wymowa Linux to [ˈlɪn.əks].

lock / log
Oczywiście nikt nie ma problemów z poprawną wymową wyrazu lock. Natomiast ubezdźwięcznianie spółgłosek, charakterystyczne dla języka polskiego, powoduje, że wyraz log, zwłaszcza jako czasownik, zdarza się komuś powiedzieć tak samo, jak lock. A przecież to zupełnie bez sensu. Na szczęście log to wyraz, w którym – nawet mówiąc po polsku – większość z nas stara się powiedzieć [g] w sposób wyraźnie dźwięczny. Przykład zdania bez sensu, jakie Polakowi może się niechcący „wymsknąć”:  The problem of the General Query Lock is that it will lock everything so it can cause performance degradation and you will have to deal with very large files on high loaded servers. general_lock variable is dynamic so a solution could be enabling and disabling the lock just when it’s needed.

lunch
Lunch to można sobie zjeść w miłym towarzystwie, na naszym Wydziale jest nawet kultowe miejsce w postaci kawiarni Pantograf w zabytkowym tramwaju. Natomiast słowo launch, dość często używane w rozmaitych kontekstach informatycznych, prawidłowo wymawiamy [/lɔːntʃ/] Jeśli nawet decydujesz się na amerykańską wymowę, samogłoska w tym wyrazie ma być długa.

Meekrosoft
Nie wiem, skąd takie przekonanie, że korporacja Billa Gatesa jest cicha i potulna (meek and mild) czy też łagodna jak baranek (as meek as a lamb). W rzeczywistości firma ta nazywa się [ˈmaɪ.krəʊ.sɒft], pisane Microsoft, a nazwa ma związek etymologiczny z niezwykle popularnym w początkach ery komputera osobistego przedrostkiem „micro” (microchip, microcomputer etc.).

Modgavee
Niektóre wyrazy w języku angielskim są pochodzenia obcego, nawet jeśli na co dzień jesteśmy przyzwyczajeni do odwrotnego kierunku. W Stanach Zjednoczonych język hiszpański to język ojczysty wielu obywateli, a Cupertino jest tak blisko Meksyku, że wypada wiedzieć, że Mojave to [məʊˈhɑːvi], nie ma w tym wyrazie dźwięku [] ani długiego [i:]. Nawiasem mówiąc, Mojave to nazwa plemienia indiańskiego zapisana w ten sposób w języku hiszpańskim.

pejcz (łeppejcz)
Problem ten sam, co w wielu hasłach na tej stronie. Polakom (i nie tylko) naturalnie przychodzi ubezdźwięcznianie głosek na końcu wyrazów, więc mówią [peɪtʃ] zamiast [peɪdʒ]. A pejcz to chyba tylko po polsku jest sensownym wyrazem. I z internetem niewiele ma wspólnego.

prineter
Od jakiegoś czasu nagminnie słyszę dziwaczną wymowę [ˈpraɪn.tər]. Drukarka to po angielsku printer, prawidłowa wymowa [ˈprɪn.tər].

propertys
W tym wyrazie nikt jakoś rażąco nie przekręca samogłosek, ale jest problem z akcentowaniem. Właściwości to po angielsku properties, prawidłowa wymowa [ˈprɒp.ə.tiz], akcent na pierwszą, a nie środkową sylabę.

realise
To się nie zdarza zbyt często, ale zdarza się u studentów mówiących bardzo dobrze po angielsku. Nagle, zamiast release, mówią realise. To bardzo bolesne doświadczenie dla słuchających. Prawidłowa wymowa release to naturalnie [rɪˈliːs], a nie [ˈrɪə.laɪz].

reute
Nie chciało mi się wierzyć, że route można wymawiać w ten sposób, ale podobno w mojej ukochanej grupie 12K1 szerzy się jakaś straszna choroba (dająca się wytłumaczyć pewnym zgubnym wpływem) i studenci zaczynają mówić [roite]. Przypominam, że route to po angielsku [ruːt], a po amerykańsku [raʊt], i że obie wymowy są poprawne, o czym można przeczytać w oddzielnym wpisie o mitach w wymowie informatyków.

school
Wymowa SQL to jedna z bardziej kontrowersyjnych rzeczy w środowisku informatycznym. Większość autorytetów językowych każe ten skrót literować [es kju: el], a jednocześnie – zwłaszcza w kontekstach serwerowych i związanych z firmą Microsoft – profesjonaliści nadal mówią sequel [ˈsiː.kwəl]. Warto może wiedzieć, że SQL powstał w latach siedemdziesiątych XX wieku jako SEQUEL (Structured English Query Language), a później – wskutek konfliktu z brytyjską firmą produkującą dla lotnictwa – nazwa została zmieniona. Czyli – formalnie – powinniśmy literować. Ale jeśli chcemy zabłysnąć w środowisku zawodowym jako miłośnicy firmy stojącej za systemem Windows, albo jeśli chcemy podkreślić kontekst serwerowy, a nie programistyczny, to mówimy sequel. Natomiast absolutnie nie należy wymawiać SQL jak school. To ewidentny błąd.

Skape
Podobnie jak delate zamiast delete, Skape to rzekomo wina powszechnego przekręcania nazwy tego pochodzącego z naszej części Europy (o czym coraz mniej ludzi wie) programu przez wszystkich jego użytkowników w Polsce. Czy wszystkich, ośmielam się wątpić, bo ja również korzystam z tego komunikatora, a jakoś nigdy nie nazywam go inaczej, niż Skype. Prawidłowa wymowa: [skaɪp].

sluts
Nie ulega wątpliwości, że computer sluts, a może raczej internet sluts są w pewnych kręgach internautów niezwykle popularne, a znaleźć je tak łatwo, że nie sposób chyba powiedzieć, że poszukiwane. Natomiast najczęściej, gdy informatyk mówi coś o nich, i o wtykaniu w nie różnego rodzaju urządzeń, kart rozszerzeń, pamięci przenośnych, ma na myśli slots. Prawidłowa wymowa: [slɒt].

spetzifications
W języku angielskim niezwykle rzadko występuje głoska [c], z kolei na Polaków czyha mnóstwo zasadzek w postaci wyrazów, które są bardzo podobne do wyrazów w języku polskim, ale w których tę głoskę zastępuje jakaś inna. Dobrym przykładem jest tu właśnie specification, prawidłowa wymowa [spes.ɪ.fɪˈkeɪ.ʃən], w skrócie i potocznie – co ciekawe – specs, prawidłowa wymowa [speks].

spit
Większość zajęć mam na szóstym piętrze. Trzeba by bardzo obficie splunąć przez okno, by z tej perspektywy dostrzec charch swojej śliny na chodniku. Mimo to, co rusz słyszy się, jak studenci mówią coś o ślinie. W przypadku nazwy gry komputerowej Need For Spit brzmi to wyjątkowo obleśnie. Prawidłowa wymowa wyrazu speed to [spiːd], nie [spit].

spread shit
Nawet najbardziej kulturalnemu studentowi zdarza się nagle wyskoczyć z tekstem, w którym zdaje się straszyć lektora i innych studentów, że będzie smarować odchodami, zwykle nie wiadomo co i czemu. Tymczasem arkusz kalkulacyjny w języku angielskim nie ma wiele wspólnego z wulgarnymi wyrazami określającymi jakiekolwiek wydzieliny z ludzkiego czy zwierzęcego organizmu, a prawidłowa wymowa spreadsheet to [ˈspred.ʃiːt] (patrz a piss of software powyżej).

substraction
Chyba przez podobieństwo z pewnymi zupełnie innymi wyrazami, jedno z działań arytmetycznych jest jakoś bardzo ciężko zapamiętać. Odejmowanie po angielsku to subtraction, prawidłowa wymowa [səbˈtræk.ʃən], odejmować to subtract, wymawiane [səbˈtrækt], i w pierwszej sylabie obu wyrazów jest naprawdę tylko jedna spółgłoska [s].

tehnology
Podobnie jak chemistry, engine (patrz wyżej) i wiele innych wyrazów, jest to wyraz sprawiający kłopoty inżynierom wszelkiego rodzaju, niezależnie od kierunku studiów. Oczywiście prawidłowa wymowa to [tekˈnɒl.ə.dʒi].

threat
To prawda, że wyraz thread jest niejednoznaczny, podobnie jak jego polskie tłumaczenie wątek. Ale nigdy nie jest synonimem wyrazu threat (groźba), więc należy go wymawiać poprawnie, czyli [θred]. Problem dotyczy oczywiście wymawiania dźwięcznych głosek na końcu wyrazu, co Polakom przychodzi z trudnością, i co na tej stronie ilustrują liczne inne przykłady.

ultimejt
W internetowym marketingu wyraz ultimate jest bardzo ważny. Co chwilę pojawia się coś, co rozwiązuje wszystkie problemy internautów i innych użytkowników komputerów, jest ostatecznym rozwiązaniem, jednym słowem jest ultimate. Prawidłowa wymowa tego wyrazu to [ˈʌltɪmət]. Podobnie jak w comfortable [ˈkʌmftəbl] w wymowie wcale nie ma słowa table [ˈteɪbl].

veertual
Chyba przez podobieństwo do słowa w języku polskim trudno jest dosyć zapamiętać, że prawidłowa wymowa virtual to [ˈvɜː.tʃu.əl].

Web / WEP
Nikt nie wymawia źle WEP, no chyba że próbuje ten wyraz- wbrew przyjętej konwencji (patrz HTML) – literować. Natomiast wielu Polaków ubezdźwięcznia głoskę [b] na końcu web, czyli popełnia ten sam błąd, co w wielu innych przypadkach opisywanych na tej stronie (patrz back, lock, pejcz, spit). Prawidłowa wymowa web to oczywiście [web].

XML
Pisałem już wyżej (przy okazji HTML) o konieczności nauczenia się angielskiego alfabetu. No bo pomyślcie sami, pracujecie w instytucie na wyższej uczelni, opowiadacie studentom o konferencji we Francji i mówicie, że oni tam – dziwaki – mówią [eks em el] zamiast [iks em el]i że ciekawe, skąd im takie coś się wzięło. A studenci się na Was patrzą ze zdumieniem, a potem piszą do mnie donosy, żebym dodał do listy słów zakazanych [iks em el].
Funkcjonuje także dziwaczna wymowa skrótu XML – [egzemel]. Jest ona oczywiście niepoprawna. XML nie ma nic wspólnego z jajkami.

Cały ten wpis, powiedzmy sobie szczerze, na początku bazował na błędach popełnianych przez studentów. Od jakiegoś czasu jednak bazuje na „donosach” byłych studentów na to, co słyszą od własnych wykładowców… Bliźniaczym wpisem niniejszego wpisu jest tekst o mitach w wymowie informatyków, czyli o wątpliwościach, które w istocie są bez znaczenia. Istnieje także wpis o innego rodzaju błędach językowych popełnianych przez informatyków.

Istnieje także analogiczny wpis o błędach w wymowie popełnianych przez studentów matematyki, a także studentów kierunków inżynierskich wszelkiego rodzaju.