Zaproszone osoby: 25 Pomógł: 38 razy Posty: 887 Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 03 Paź, 2006 11:42 pm Wniosek RPO do Trybunału Konstytucyjnego
Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem o stwierdzenie zgodności rozporządzenia o ocenianiu podpisanego przez Ministra Edukacji 8 września 2006 z Konstytucją Rzeczpospolitej.
W swoim wniosku Rzecznik Praw Obywatelskich kwestionuje szereg zmian wprowadzonych rozporządzeniem. O szczegółach można przeczytać tutaj:
http://www.brpo.gov.pl/pliki/1159796769.pdf
Zaproszone osoby: 25 Pomógł: 38 razy Posty: 887 Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 16 Sty, 2007 10:07 pm
No nie za bardzo.
Amnestia traci moc w 12 miesięcy od dzisiaj i obejmie tegorocznych maturzystów. Nie jest zniesiona od razu.
Przykro mieć rację w takim akurat momencie, ale kiedy w maju i czerwcu ubiegłego roku mówiliśmy, że ten minister nie powinien w ogóle urzędować, wielu ludzi mówiło: "zaczekajmy, dajmy mu spróbować, jeszcze nic złego nie zrobił". Teraz już wiadomo na pewno, że sporo zamętu udałoby się uniknąć, gdyby nie doszło do jego nominacji. A w obecnej sytuacji nie ma niestety dobrego wyjścia i wydaje mi się, że decyzja TK uwzględnia to, że mamy do czynienia z koniecznością wybrania "mniejszego zła". Zresztą, będę trochę skromniejszy od ministra i nie będę komentował orzeczenia TK.
Zaproszone osoby: 25 Pomógł: 38 razy Posty: 887 Skąd: Kraków
Wysłany: Wto 16 Sty, 2007 10:49 pm
Szczerze?
Ja to uważam, że ta amnestia to w ogóle mało istotna, to i tak pic na wodę, to jest tylko taki propagandowy chwyt pana ministra. Były podobno przy starej maturze uczelnie, które przyjmowały warunkowo bez matury i umożliwiały zdanie matury na pierwszym roku studiów. To pewnie te same uczelnie, które z otwartymi ramionami przyjmą maturzystów giertychowskich.
Na prawo i medycynę taki ktoś i tak się nie dostanie.
Natomiast ja się martwię na przykład czymś takim: trzech facetów z technikum nie przystępuje w tym roku do matury przeze mnie. Mówią, że oni chcą, żebym ja im dał święty spokój, a jednocześnie nie chcą zmieniać angielskiego na niemiecki, bo niemieckiego i tak nie zdadzą. W myśl obecnego rozporządzenia (niezgodnego z konstytucją), jeśli w tym roku przystąpiliby do niemieckiego i go nie zdali, musieliby już do końca próbować poprawić niemiecki. Oni więc wolą nie zdawać w tym roku nic, skończyć technikum, a w przyszłym roku przyjść zdawać angielski, bo albo się uda, albo nie. Teraz będą mieć ze mną spokój, a za rok sobie spróbują. Ci faceci mogliby sobie zdawać w tym roku niemiecki, a jakby im źle poszło, to za rok próbować angielski, gdyby zdawali według starego rozporządzenia.
Albo martwi mnie takie coś: nowa matura miała tendencję wzwyżkową jeśli chodzi o renomę egzaminu. Dawało dużą satysfakcję branie udziału w jej tworzeniu i wprowadzaniu. Teraz nowa matura to jest coś, czego się człowiek wstydzi.
Dawało dużą satysfakcję branie udziału w jej tworzeniu i wprowadzaniu. Teraz nowa matura to jest coś, czego się człowiek wstydzi.
Dokładnie.
Ranga najważniejszego egzaminu w życiu jeszcze-nastolatka została sprowadzona do...niemal zera.
Motywacji do rzetelnego przygotowania sie do egzaminu nie ma. Zawsze można przecież jeden pzredmiot sobie odpuścić - nie zdam, to i tak zdam.
A nasze starania...hmmm to taki kopniak w d... od pana ministra...miejmy nadzieję niebawem ex.
Tak niestety bywa, gdy ktoś na takim stanowisku dba jedynie o zdobycie kolejnych promili poparcia, bo zaś sondaże plasują go poza parlamentem.
Rozumiem polityczny charakter tego typu stanowisk, ale powinny być one piastowane przez osoby mające doświadczenie w "branży". Preferencje polityczne, przynależność do konkretnej opcji, wiara w określone idee to jedno - rzemiosło - zarządzanie oświatą to inna sprawa.
Chyba tylko u nas np. inżynier rolnik może zarządzać szpitalem...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum