Wysłany: Sob 28 Sty, 2006 7:49 pm Szkoły w Częstochowie
Interesując sie jezykiem angielskim napotykam problem: Jaką szkołe wybrać dalej? Chodzi mi tu o szkoły wyższe w okolicach Częstochowy. Prosze każdego forumowicza który uczył/uczy się w takiej szkole o porady bo nie wiem która jest dobra. Jeżeli ktos tez "coś słyszał" o danej szkole prosze o jego wypowiedź. Dziekuje z góry i pozdrawiam.
angica [Usunięty]
Wysłany: Pon 20 Mar, 2006 10:57 am
Witam,
Czy szukasz uczelni panstwowej, czy prywatnej?
Ja studiowalam lingwistyke stosowana (angielski i hiszpanski) na Akademii Polonijnej. Niestety trzeba wylozyc niezla kase na nauke (nie wspomne o tym, ze pobierali pieniadze nawet za indeks :shock: )
Studia magisterskie skonczylam juz prawie 4 lata temu, wiec nie wiem, czy sie cos pod tym wzgledem zmienilo.
Szczerze powiem, ze z wyboru ww uczelni jestem zadowolona, a to dlatego, ze dala mi mozliwosc studiowania jednoczesnie obydwu jezyków (wybór byl nieograniczony).
Niestety nie polecam dla osób, których sytuacja finansowa nie najlepiej wyglada.
Przez pierwsze 3lata studia fundowala mi mama, potem jak stracila prace, musialam sie niezle nameczyc, zeby je dokonczyc.
Pozdrawiam
O Akademii Polonijnej w Czwie nie krążą zbyt pochlebne opinie, sama tam nie studiowałam więc nie wiem na ile te informacje są prawdziwe, ale znajome anglistki pracowały tam i podobno poziom jest żenujący. Ale tak jak mówię, nie jest to informacja poparta moim doświadczeniem, natomiast od kilku lat obracam się w tym środowisku i wiem też, że pracodawcy wolą dyplomy innych uczelni, niezaleznie czy te informacje negatywne są prawdziwe czy nie ogólnie nie tworzy to dobrego klimatu dla absolwentów. Ja polecałabym ci NKJO na Jana Pawła (państwowe pod patronatem UWr, a potem możesz robić uzupełniające mgr na którymś z uniwersytetów, np UŚ. pzdr :wink:
Zaproszone osoby: 16 Pomógł: 29 razy Posty: 751 Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 20 Mar, 2006 4:09 pm
Robiłem na Akademii Polonijnej studia licencjackie i prawde mówiąc nigdy później już nie miałem takiego wycisku jak tam. Nigdzie nie miałem tez już później zajęć z takimi sławami ani tak zróżnicowanego programu studiów. Myślę, że lepiej się zainteresować programem studiów i - jeśli Cie na to stać - zainwestować w siebie, niż ulegać presji medialnych ataków na osobę rektora.
NKJO raczej bym nie polecał, to taka szkółka policealna. To już lepiej chyba na Akademii Jana Długosza, jeśli wybierać z niepłatnych opcji. Jeśli jednak się zdecydujesz na AJD nie wybieraj lekkomyślnie specjalizacji język biznesu - możesz mieć potem problemy ze studiami uzupełniającymi.
Nikt nie wspomniał o Wyższej Szkole Lingwistycznej na Krasińskiego, a ona jest chyba trochę tańsza niż AP, a opinią cieszy się lepszą. Przynajmniej nie krąży o niej tyle negatywnych opinii.
Jest też trzyletnia filologia w Wyższej Szkole Zarządzania.
Tak jak zaznaczyłam wcześniej to co napisałam nie jest wiarygodne do końca bo sama tam nie kończyłam studiów. Jednak opinia taka krąży już od dawna (nie mowię o ojcu rektorze ale o poziomie na anglistyce) i nawet jeśli jest przesadzona to chyba nie wzięła się z powietrza.
Marcin Ty możesz się tu wypowiadać jako absolwent tej uczelni, ale zauważ, że kończyłeś studia chwilę temu i mogło się od tego czasu trochę zmienić. Być może odkąd Ty ukończyłeś poziom się obniżył.
W każdym razie byłe wykładowczynie PE na Anglistyce AP opowiadały mi że poziom na 1 roku nie był zbliżony do FCE nawet, który jak wiadomo na renomowanych uczelniach nie wystarcza aby się dostać. Poza tym jak nie zda się egzaminów wstępnych to można zapisać się na kurs "wyrównawczy" (płatny) który trwa w wakacje i potem już bez problemu można zacząć studia. Czy to nie dziwne?
Z drugiej jeszcze strony znam absolwentów, którzy są świetnymi anglistami, ale są rocznikowo mniej więcej w Twoim wieku.
Przez kilkanaście lat słuchałam relacji i wrażeń moich byłych uczniów studiujących na kierunkach filologicznych w różnych miastach. Miałam też wielu studentów z różnych uczelni, odbywających praktyki pedagogiczne i tłumaczeniowe. Mając takie możliwości porównania uczelni namówiłam swoją córkę na Akademię Polonijną w Częstochowie, mimo wysokiego czesnego i odległości 400 km od domu. I muszę przyznać, że ja, absolwentka anglistyki UJ, z odrobiną zazdrości słucham, jak wyglądają tam zajęcia z pisania, mówienia i tłumaczenia. Wykładają tam ludzie z różnych uczelni (z Krakowa, Lublina, Katowic), dobrze znani w środowisku anglistów. Podziwiam jasno sprecyzowane i rozsądne wymagania do zaliczenia praktyk. I zazdroszczę córce promotora - kompetentnego, chętnego do pomocy i umiejącego pomóc i, przede wszystkim, słownego i odpowiedzialnego. Znam i cenię absolwentów tej uczelni. Nie wierzyłabym opiniom byłych wykładowczyń - dlaczego byłych? Czyżby sie nie sprawdziły?
Po raz kolejny podkreślam, że to co napisałam w tym temacie nie jest obiektywne gdyż nie dotyczy mnie ani mojego doświadczenia osobiście. Nie twierdzę, że Gamma i Marcin nie mają racji.
Dziwi mnie natomiast jedno: skoro poziom jest porównywalny czy nawt wyższy niż na UJ skąd cała ta "nagonka" i niezbyt przychylne nastawienie do absolwentów AP?
Co do moich koleżanek nie wątpię w ich kompetencje, to co mnie zastanowiło to to,że na 1 roku jest poziom zbliżony do upper-intermediate, a na anglistykach państwowych raczej CAE/CPE więc przewaga jest widoczna na samym starcie no i te kursy wyrównawcze. Dziwne bardzo.
[ Dodano: Sro 22 Mar, 2006 1:33 am ]
A co do WSZ przypadkowo weszłam na ich stronę, z ciekawości
zerknęłam na wersję angielską. Podstawowe błędy gramatyczne i stylistyczne,
tłumaczenie dosłowne, które dla angielskiego ucha brzmi conajmniej zabawnie.I
Ta szkółka ponoć ma kierunek Filologia Angielska. Cóż, jeżeli szkoła, która się
szczyci kierunkami językowymi nie potrafi zadbać o poprawne tłumaczenie własnej
strony to chyba mówi to samo za siebie.
Zaproszone osoby: 16 Pomógł: 29 razy Posty: 751 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 22 Mar, 2006 11:06 am
Osoba rektora AP jest bez wątpienia kontrowersyjna, metody pracy są konfliktowe. Praktycznie na wszystkich innych uczelniach częstochowskich pracują osoby, które odeszły z różnych przyczyn z AP. Większość z tych osób pewnie nie jest szczególnie przychylna AP.
Poziom studentów przychodzących na pierwszy rok studiów to też kwestia dyskusji i problem na wielu uczelniach.
Nie ulega natomiast wątpliwości, że AP jest jedyną uczelnią w Częstochowie, która ma samodzielne uprawnienia magisterskie na filologii. Przeszła również ostatnio kontrolę Państwowej Komisji Akredytacyjnej i otrzymała ocenę pozytywną.
Rzeczywiście Marcin, być może ta zła sława wynika z tego co napisałeś. Trochę mnie przekonaliście :wink:
To może macie jakieś info o studiach podyplomowych dla tłumaczy konferencyjnych?
(http://www.ap.edu.pl/main/displaypage.php?ids=1730)
Słyszałam, że nie warto, ale nie mam informacji z pierwszej ręki tzn. od absolwentów czy obecnych studentów. Chciałabym za jakiś czas podejść do egzaminu na tłumacza przysięgłego a o tłumaczeniach ustnych nie bardzo mam pojęcie, a na egzaminie ponoć większość kandydatów oblewa na tej części właśnie, stąd zastanawiam się nad (kolejnymi :roll: ) studiami podyplomowymi ale nie bardzo już mam ochotę jeździć daleko, w sumie czesne jest wysokie, porównywalne z tzw "prestiżowymi" uniwersytetami.
Jeśli ktoś ma jakieś info na ten temat będę niezmiernie wdzięczna !! :razz:
Zaproszone osoby: 16 Pomógł: 29 razy Posty: 751 Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 24 Kwi, 2006 5:02 pm
An important update:
są już studia magisterskie na WSL-u, czyli w Wyższej Szkole Lingwistycznej na ul. Krasińskiego.
Więcej informacji na http://www.anglistyka.pl
_________________
KatarzynaMały [Usunięty]
Wysłany: Nie 03 Wrz, 2006 12:57 pm
a co mówi sie o WSL (Uzup.mgr) w Częstochowie? dobra to uczelnia?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum