Obecnie studiuje w collegu nauczycielskim, zeby było mało powtarzam pierwszy rok ( oblałem Usa of English) ale jestem juz kompletnie nie idze mi to mimo ze wkładam w to troche pracy. Nie chce kompletnie rezygnować z ang bo sprawia mi przyjemnosć tłumacznie tekstów i pracy włożyłem w nauke i wysiłku nie mówiąc juz o pieniadzach. Nie jestem osobą która ma jakieś specjalne zdolności jezykowe.
Teraz to juz całkowicie leże.
A co do tematu jak ma się translatoryka do fil. ang nauczyciel ?
Nijak:) Ja również skończylam koledż, gdzie nie miałam żadnych zajęć tłumaczeniowych. Gdy poszłam na uzup. mgr to pojawiły się tłumaczenia, a jakby tego było mało, to nawet egzamin z tłumaczeń. Co prawda dałam radę, ale bez wcześniejszego przygotowania, w grupie, w której jednak większość miała wcześniej te tłumaczenia, to było ciężko. Jednym słowem, college dobrze mnie przygotował do bycia ticzerem, ale translatorem - w ogóle. Wlaśnie z tego względu chyba pojde na jakąś podyplomówkę (jak znajdę chęci )
_________________ “If you fell down yesterday, stand up today.”
— H.G. Wells
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum