Zaproszone osoby: 18 Pomógł: 31 razy Posty: 772 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 22 Lut, 2004 11:58 am Dziwne konkursy językowe w naszych szkołach
Od jakiegoś czasu różnego rodzaju instytucje i organizacje prześcigują się w organizowaniu konkursów przedmiotowych, niejednokrotnie płatnych. Śląski Kurator Oświaty wydał nawet specjalne zarządzenie, w którym zakazał pobierania opłat za uczestnictwo w konkursach.
Pomijając kwestię odpłatności, chciałbym w tym wątku przyjrzeć się merytorycznie przysyłanym do naszych szkół konkursom.
Na pierwszy ogień chciałbym wziąć Konkurs Języka Angielskiego FOX 2003 Bunnies organiozowany przez Regionalne Stowarzyszenie Oświatowe "Kaganek" i Regionalny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli "WOM" w Bielsku Białej.
Chciałbym zwrócić uwagę na kilka dziwnych pytań w tym konkursie.
1. W pytaniu czwartym widzimy na obrazku infantylnie przedstawioną postać chłopca i dziewczynki i pytanie: What aren't Tom and Molly dressed in?. Mniejsza z tym, że uczniowi polskiej szkoły bardziej swojsko zabrzmiałoby chyba pytanie: What aren't Tom and Molly wearing?. Ale co to właściwie znaczy? Czy chodzi o to, czego nie mają na sobie ani Tom ani Molly? Czy o to, czego nie ma żadne z nich? Hm. Spódniczkę ewidentnie ma Molly, to widać. Koszulkę ewidentnie ma Tom. Płaszcza nie ma żadne z nich. Ale co do skarpetek, to na tym obrazku trudno to dosyć określić. No cóż, pewnie płaszcz był prawidłową odpowiedzią.
2. W pytaniu piątym mamy wybrać prawidłową reakcję na okrzyk Oh, no! HELP!. Tu pewnie dobrą odpowiedzią jest What's the matter, Cindy?, ale niepokoi mnie trochę Where is your mum, Cindy?. Dystrakcyjność daleko moim zdaniem zbyt idąca. Ale widocznie jestem za stary.
3. Pytanie 14 każe nam wybrać koguta i kurczaki jako męża i dzieci kury. Tylko że jest w nim błąd gramatyczny: The name of a hen's husband is rooster and children are chicken. Dzieci są tchórzami? Czy też może chodzi o dzieci tej kury i koguta? No to chyba brakuje the przed chicken.
4. Rysunek z gestem kciuka w pytaniu piętnastym dla mnie jednoznacznie kojarzył się z odpowiedzią Well done, ale paru znajomym anglistom i dwóm native'om równie dobrze pasuje tu Good luck!. Nie wiem, jaka jest prawidłowa odpowiedź w zamyśle autora zadań.
5. W pytaniu szesnastym mamy zareagować na komunikat I'm going to Tom's birthday party tonight. Pewnie prawidłowa odpowiedź to Oh, really? How old is he?. Tylko pamiętajmy, że konkurs adresowany jest do dzieci z piątej i szóstej klasy podstawówki, których mama pewnie by tak nie zareagowała, nie z tym "really". Może właśnie od razu spytałaby, gdzie Tom mieszka (jedna ze złych odpowiedzi), albo powiedziałaby How come? I can't remember (inna ze złych odpowiedzi). Wydaje mi się, że dzieci w tym wieku nie wchodzą do rodziców i nie komunikują im ot tak sobie, że wybywają na imprezę. Ale może się mylę.
6. Natomiast w pytaniu dwudziestym trzecim autor przeszedł sam siebie. Tu już naprawdę nie przesadzę, jeśli powiem, że to konkurs SPARTOLONY. Jak można pytać dziecko z piątej klasy o to, ile z poniższych istot nie należy do realnego świata i wymieniać: księży, najeźdźców, bohaterów, kozły, kosmitów, olbrzymy, księżniczki, skrzaty, lordów, elfy, niewolników, rycerzy, strażników, czarownice, duchy i boginie? Po pierwsze, w dobie Władcy Pierścieni pewnie lords padną ofiarą masowego zjawiska medialnego i zostaną zaliczeni do sfery nierealnej. Po drugie, czy księżniczki istnieją? Chyba tak, prawda? A czy dziecko z piątej klasy koniecznie o tym wie, że to nie są postacie bajkowe? Po trzecie - znam wielu dorosłych, którzy gotowi są się sprzeczać o istnienie kosmitów, duchów... I wreszcie przepraszam, ale nie wolno nam dyskryminować wyznawców hinduizmu twierdząc, że boginie nie istnieją. Przykładowo hinduizmu.
A niewolnicy? Moim zdaniem niewolnictwo istnieje. A Waszym?
7. Na pytanie May I ask you a question, Tom? (pytanie 26) Tom może moim zdaniem odpowiedzieć na każdy z podanych sposobów, a w szczególności Sure, go ahead! i Of course, why not?
8. Mój słownik oxfordzki nie radzi sobie z pytaniem 27 i określeniem ilości brytyjskich wyrazów w mieszance amerykanizmów: cookies, jam, biscuits, sweets, pudding, icy-lolly, candies i crisps. Ja mam pewne teorie, ale nie mogę ich dopasować do odpowiedzi podanych przez autora. No cóż, pewnie dla dziecka w piątej klasie jest to pytanie banalne.
Jednym słowem - miejmy nadzieję, że tegoroczna edycja Fox Bunnies będzie przez kogoś zrecenzowana, zanim roześle się ją do szkół.
Zaproszone osoby: 18 Pomógł: 31 razy Posty: 772 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 25 Lut, 2004 11:48 am
Serdecznie dziękuję za dodatkowe uwagi dr Josephowi Czyzykowi, który zechciał ustosunkować się do mojego posta za pomocą usenetu na grupie alt.pl.nauka.angielskiego
Szczególnie zdziwiło mnie, że przeoczyłem błąd ortograficzny w pytaniu drugim, w którym zamiast hole autor testu użył whole.
Dziękuję za dodatkowe uwagi. Swoją drogą polecam:
http://angielski-w-bajce.pl
Zaproszone osoby: 18 Pomógł: 31 razy Posty: 772 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 06 Mar, 2004 11:53 am Konkursy Albus i Multitest Centrum Edukacji Szkolnej
Na "drugi" ogień Centrum Edukacji Szkolnej, które na swojej stronie internetowej szczyci się tym, że specjalizuje się w tworzeniu testów dla szkół podstawowych i gimnazjów.
Rzeczywiście, z ich strony internetowej można ściągnąć testy z lat ubiegłych z polskiego, matematyki i angielskiego. A za kilka tygodni kolejna edycja konkursu.
Ściągnąłem sobie wszystkie testy, ale o błedach w nich znalezionych napiszę w następnym poście.
Dzisiaj o tym, co mnie skłoniło do zainteresowania się tym konkursem.
Otóż w ubiegłym roku kolega uczący w jednym z gimnazjów w Częstochowie poprosił mnie o zaopiniowanie arkusza z pytaniami dla pierwszej klasy gimnazjum, oznaczonego symbolem A1. Cały test skonstruowany jest jako test wyboru.
I rzeczywiście, test jest bublem całkowitym.
Pytanie pierwsze:
Very ____ students in my class ____ speak English fluently.
Wydaje mi się logiczne, że prawidłowa odpowiedź brzmi np: few, can. Ale takiej odpowiedzi nie ma do wyboru. Żadna z podanych odpowiedzi nie jest moim zdaniem prawidłowa:
little, can
a few, can
few, want
a little, should
Pytanie drugie:
I (czekałam) ____ four (godziny)____ for my appointment with (dentystą)
Tu także żadna z podanych odpowiedzi nie jest prawidłowa. Ostatecznie można przyjąć odpowiedź D: waited, hours, a dentist, ale dlaczegoa dentist? Czemu nie the dentist?
W pytaniu trzynastym wszystkie odpowiedzi są gramatycznie poprawne i żadna z nich nie ma większego sensu niż inne.
You ____ bring an apron because cooking isnt't messy.
Do wyboru mamy don't have to, shouldn't, mustn't, needn't
Jeśli założymy, że największy sens mają odpowiedzi pierwsza i ostatnia, to nadal pozostaje dylemat: która z nich jest lepsza i dlaczego?
Pytanie osiemnaste:
Can I go to the park with my friends?
Could I go to the park with my friends?
May I go to the park with my friends?
Zdaniem autora testu tylko jedno z tych zdań jest poprawne. Nie rozumiem dlaczego.
Pytanie dziewiętnaste nie ma żadnej poprawnej odpowiedzi:
_______ going to the cinema on Sundays? That would be lovely. How i Let's odpadają z oczywistych względów. How about oraz What about przy Sundays w liczbie mnogiej też nie wydają mi się sensowne, a jeśli nawet to nie rozumiem, jaka między nimi różnica w tym przykładzie.
Pytanie dwudzieste drugie tylko na upartego ma jedną dobrą odpowiedź. Odpowiedź czwarta też jest tak naprawdę logiczna.
Pytanie dwudzieste trzecie jest niby poprawne, ale na poziomie pierwszej klasy gimnazjum wydaje mi się przesadnym oczekiwanie od uczniów, że będą wiedzieć, że zdanie Has she read some interesting book lately? jest poprawne.
Pytanie dwudzieste trzecie brzmi: Które reguły są błędnie sformułowane?.
Do wyboru uczeń ma cztery regułki gramatyczne. Niestety, wszystkie one są błędne.
Na pytanie dwudzieste czwarte nie ma poprawnej odpowiedzi do wyboru. Może gdyby autor testu odróżniał Present Perfect od Past Simple coś by z tego było.
W pytaniu dwudziestym piątym prawdziwe są wszystkie odpowiedzi. Może z jednym wyjątkiem. Autor testu nie wie, że mężczyzna po angielsku to man a nie men .
Na pytanie dwudzieste szóste nie ma poprawnej odpowiedzi. A autor testu użył przedimka określonego w zdaniu There is the puddle on the wall.
Oj.
Może lepiej byłoby zdjąć ze strony te pdfy z ubiegłorocznymi konkursami, drodzy Państwo z Centrum Edukacji Szkolnej. Bo to gruuuba kompromitacja.
hibor Gość
Wysłany: Sro 17 Mar, 2004 1:47 am
Przeczytałem Pana opinię z pewnym zainteresowaniem i gratuluję
spostrzegawczości.
Niestety ze spostrzegawczością związaną z rozwiązywaniem testu nie idzie w
parze spostrzegawczość w lekturze regulaminu konkursu.
Opisany przez Pana test zamieszczony jest pod adresem:
http://ces.org.pl/files/multitest_A1_2002.pdf
Natomiast klucz do niego pod adresem:
http://ces.org.pl/files/m..._2002_klucz.pdf
I rzeczywiście jak Pan i wszyscy zapewne zauważą, Pana spostrzeżenia
pokrywają się z kluczem odpowiedzi publikowanym na stronie.
Regulamin konkursu jest zamieszczony na stronie:
http://ces.org.pl/?strona=48
a w nim czytamy w punkcie 11:
Do każdego pytania w teście podane są 4 odpowiedzi od A do D. Może zdarzyć
się tak, że wszystkie odpowiedzi są prawidłowe lub wszystkie błędne....
Jest to test w wieloma lub ZEREM poprawnych odpowiedzi.
Oj.
Może lepiej powstrzymać się przed takimi opiniami, drogi Panie Marcinie. Bo
to gruuuba kompromitacja.
Zaproszone osoby: 18 Pomógł: 31 razy Posty: 772 Skąd: Kraków
Wysłany: Sro 17 Mar, 2004 7:05 pm
OK. Odszczekuję;-)
Ale z drugiej strony, znajomi gimnazjaliści, którzy pisali ten test, nie zostali poinformowani o tym, że te pytania mogą być bez poprawnej odpowiedzi lub z kilkoma poprawnymi. Ba, znam pewnego Pana, który uczy angielskiego w jednym z częstochowskich gimnazjów, i który podał swoim uczniom na lekcji po konkursie klucz odpowiedzi zupełnie bzdurny, wskazujący w każdym pytaniu na jedną poprawną odpowiedź.
Oczywiście jak rozumiem to wyłączna wina tego Pana, który z treścią klucza oryginalnego po prostu się nie zapoznał.
Poza tym tego rodzaju konstrukcja testu budzi wątpliwości co do sposobu punktowania. Nie wiadomo bowiem, jak obiektywnie oceniać ucznia, który wskazał jedną z dwóch poprawnych odpowiedzi, albo takiego, który podał jedną z poprawnych a oprócz tego jedną z niepoprawnych.
I wreszcie - niektóre pytania nadal pozostają dyskusyjne, bo ich poprawne według klucza rozwiązania są niekoniecznie jednoznaczne.
Pozdrawiam
Do każdego pytania w teście podane są 4 odpowiedzi od A do D. Może zdarzyć
się tak, że wszystkie odpowiedzi są prawidłowe lub wszystkie błędne....
Jest to test z wieloma lub ZEREM poprawnych odpowiedzi.
Oj.
Może lepiej powstrzymać się przed takimi opiniami, drogi Panie Marcinie. Bo
to gruuuba kompromitacja.
Uważam, że ogromnym błędem jest stosowanie testów z wieloma lub bez poprawnych odpowiedzi w konkursach dla gimnazjalistów, a nawet licealistów.
Zgadzam się z Paniem Marcinem, że ten test w tym konkursie "to gruuuba kompromitacja", no może tylko "gruba" wystarczy.
Własnie dostalam informacje o piatej edycji konkursu FOX 2005 - ktorego zreszta patronem jest Uniwersytet JAgielonski i po przeczytanej opinii Anglisty raczej jestem daleka od zgloszenia moich gimnazjalistow na ten konkurs - a w zwiazku z tym czy znacie moze instytucje ktore organizuja konkursy, w ktorych warto wziasc udzial??? Ktore sa opracowane rzetelnie itd???
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum