Witam .
W internecie natrafiłam na coś takiego jak internetowy dziennik szkolny, wygląda nieźle: http://www.dexter.edu.pl
"Internetowy dziennik szkolny dexter to bezpłatne narzędzie zarówno dla pojedynczych nauczycieli jak i całych szkół. Umożliwia prowadzenie dziennika szkolnego i udostępnianie ocen uczniów rodzicom przez internet"
Myślę że coś takiego ułatwiłoby naszą komunikację z rodzicami...
Zaproszone osoby: 16 Pomógł: 29 razy Posty: 751 Skąd: Kraków
Wysłany: Czw 21 Lut, 2008 7:50 pm
Ja od dawna jestem zwolennikiem tego rodzaju rozwiązań, ale nie wierzę w to, by udało się to wprowadzić jeszcze przez jakiś czas jako coś więcej, niż tylko uzupełnienie tradycyjnej dokumentacji. Mamy nauczycieli, którzy nie umieją włączyć i wyłączyć komputera, mamy przeszkody natury technicznej w naszych szkołach.
Mnie samemu bardzo by zależało na tym, by papierowy dziennik w ogóle przestał istnieć, bo przy szkole rozrzuconej po kilku budynkach i przy podziale na grupy zdobywanie dziennika i bieżące dokonywanie w nim wpisów to czasami utrudnienie pracy, a wręcz uniemożliwienie.
Poza tym, dzięki Moodlowi widzę, że uczniowie i rodzice łatwo się przyzwyczajają do wirtualnego kontaktu ze szkołą i szybkiego dostępu do oceny i informacji zwrotnej na temat pracy w klasie i domu.
Myślę że coś takiego ułatwiłoby naszą komunikację z rodzicami...
A nie obawiasz się, że to będzie komunikacja tylko w jedną stronę? Jeśli oceny i uwagi o zachowaniu będą dostępne w internecie, być może będzie trudniej skłonić rodziców do osobistego kontaktu z nauczycielem?
Poza tym w obecnej sytuacji wprowadzenie tego pomysłu oznacza prowadzenie podwójnej dokumentacji. I to jest przypuszczalnie powód niechęci większości nauczycieli niż nieumiejętność włączenia komputera (w mojej szkole wszyscy umieją).
No to by była rzecz super. Kiedyś rozmawiałem z nauczycielem informatyki w mojej szkole i mówił, że planują takie coś zrobić. No właśnie "planują"... Nawet jest to dobre rozwiązanie i przyszłościowe, skoro już tak często nie umiemy odchodzić od tych komputerów. I rzeczywiście obecnie u mnie w szkole zdobycie dziennika graniczy czasem z cudem. Tym bardziej, że u mnie w szkole dzienniki naszą uczniowie.
Zaproszone osoby: 16 Pomógł: 29 razy Posty: 751 Skąd: Kraków
Wysłany: Pią 22 Lut, 2008 2:46 pm
U nas to jest jedyna szansa zdobycia dziennika - uzgodnic z uczniami, że będa go przynosić.
Ale oficjalnie jest to zakazane uchwałą rady pedagogicznej po pewnym przykrym incydencie kilka lat temu.
Całkowicie się z tym zgadzam. A gdzie w tym wszystkim jest osobowy kontakt nauczyciel - rodzic?. Szkoła prawdopodobnie przejęłaby całkowitą odpowiedzialność za wychowywanie.
Jaki kontakt byłby z tak istotną jednostką organizacyjną w Szkole jak Rada Rodziców.
Nauczyciel może potrafi włączyć i wyłączyć komputer, ale nie byłabym pewna, czy wszyscy rodzice to potrafią i czy są wyposażeni w komputery.
Myślę, że to trochę za wcześnie myśleć o tego typu dokumentowaniu szkolnictwa. Komputer, komputerem, ale zapis i tak musi być, czyli podwójna dokumentacja. I tak, jako nauczyciele w niej toniemy.
I jeszcze jeden, tak na "gorąco" mały sygnał. Każdy nauczyciel musiałby mieć swój komputer w szkole. Może w Waszych szkołach i tak jest, ale w naszej nie i o ile wiem, w dalekim sąsiedztwie także nie.
Wbrew pozorom nie jestem przeciwna takiemu dziennikowi, ale niech będzie to najpierw odpowiednio przygotowane a potem wprowadzone w życie. A nie odwrotnie, jak jest to do tej pory robione.
Zaproszone osoby: 16 Pomógł: 29 razy Posty: 751 Skąd: Kraków
Wysłany: Sob 23 Lut, 2008 8:27 am
Anna55 napisał/a:
niech będzie to najpierw odpowiednio przygotowane a potem wprowadzone w życie.
Bardzo słuszna uwaga.
Natomiast absolutnie się nie zgadzam z tym, ze to byłby kontakt w jedną stronę. Czemu niby? To zależy wyłącznie od kształtu platformy internetowej dostępnej dla rodziców. Uważam, ze mogłaby ona być interaktywna i zapewniać lepszą komunikację w obie strony, aniżeli istnieje obecnie u mnie w szkole, gdzie frekwencja na wywiadówkach często nie przekracza trzydziestu procent, a spora część rodziców nigdy nie zjawia się w szkole. Inna sprawa, że internetowy dziennik niczego tu nie zmieni. Ci rodzice, którzy chcą, będą się interesowali, a ci, którzy nie chcą, nie. W dodatku dojdzie tu problem dostępu do komputera z internetem, o którym pisze Anna, więc i część nauczycieli, i część rodziców nie będzie w stanie komunikować się w ten sposób jeszcze przez wiele lat.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum