Wysłany: Nie 08 Sty, 2006 1:20 pm FullRecall i Col2SM
W dziale "Programy" na tej stronie znajdują się m.in. programy SuperMemo 98, FullRecall i Col2SM. SuperMemo znam od zawsze, pozostałe mniej mnie zainteresowały, ale ostatnio na forum www.ang.pl ktoś bardzo pochwalił FullRecall. To wzbudziło moje zainteresowanie na tyle, że postanowiłem sprawdzić, czy rzeczywiście zasługuje na tę pochwałę.
No cóż, rozczarowałem się. Program przypomina trochę SuperMemo v. 2.00, który był pisany w DOS-ie 2.00. Obecnie nawet w SuperMemo Worldzie mało kto tę wersję pamięta. Oczywiście program jest ładniej opracowany graficznie (jego autor zapewne nie zna DOSa), ale pod każdym innym wzgledęm zawodzi. Brak jest instrukcji i helpa. Trzeba się bardzo natrudzić, by stworzyć nowe słówka lub zaimportować bazę SM, no i ten brak multimediów. Słowem za estetykę wyglądu - 3+, za wszystko inne 2.
Trochę inaczej, ciut ciut lepiej oceniam Col2SM. Opieram się tu na jego opisie ponieważ szkoda mi było nośników i czasu na jego testowanie.
Zacznę od krytyki, autor popełnił ogromny błąd nie pisząc nic o słowniku, który jest źródłem do tego programu. Napisał tylko enigmatycznie - Słownik Collinsa. To tak jakby nic nie napisał. Ja mam 3 słowniki Collinsa na płytkach CD i trochę więcej drukowanych. Przy odrobinie inwencji można dojść do wniosku, że chodzi o Słownik Collinsa wydany przez YDP, a więc najdroższy z dostępnych na rynku. Dla zainteresowanych podaję informację, że mozna go dostać jako bonus przy zakupie internetowym innych programów YDP za minimum 200 zł.
Cała reszta to plusy. Col2SM pozwala stworzyć duże bazy SM angieslko-polską, polsko-angielską, podobno mogą one zawierać dźwięk. Nie wiem jak wygląda sprawa z kolejnością słów, czy jest alfabetyczna czy w jakiś inny sposób posortowana. Istnieje też mozliwość tworzenia bazy w oparciu o pliki testera, ta możliwość zasługuje na najwyższą ocenę.
Trochę zasmuciła mnie uwaga, że tworząc bazę nalezy wybierać partycję dysku o najmniejszych klastrach. Uważam, że 99% użytkowników nie powinny podobne właściwości interesować. Uzytkownik programu powinien wiedzieć tylko jak uruchmia się komputer, wywołuje program i jak mu udostępnić dane.
Ogólnie jednak uważam go za bardzo pożyteczny. Trochę bardziej zaawansowani użytkownicy moga z nim poeksperymentować.
Nie używałem długo SuperMemo, więc porównania nie mam, ale używam od roku Fullrecall i jestem z niego zadowolony.
Fullrecall po każdym przerobionym elemencie wyświetla następny. W SM98 testowanym przeze mnie kiedyś musiałem po każdym elemencie klikać, że chcę powtórzyć następny i stąd FR wydał mi się lepszy, bo po co podwajać liczbę kliknięć. Co do braku manuala, to na stronie programu znajduje się instrukcja, a sam program jest ultraintuicyjny i nie wymaga nawet instalacji. Poza tym ściąga się go i przechowuje jako ikonkę na pulpicie. Jeśli miałem jakieś szczegółowe pytanie, to na forum programu autor mi odpowiedział.
Od zeszłej jesieni w Fullrecall można dodawać pliki graficzne i dźwiękowe (także MP3).
Rzeczywiście trzeba się natrudzić z zaimportowaniem bazy SuperMemo (->plik ->import/eksport -> import z formatu SuperMemo) wybór pliku z wykeksportowanymi z SM danymi . Dodawanie elementów też jest ultratrudne, bo trzeba kliknąć dodaj i potem wpisać pytanie i odpowiedź. Program został w ciągu ostatniego roku rozbudowany.
W linkach na tym forum widzę stary link do strony programu.
PS. Tak na zupełnym marginesie, to czy komercyjna wersja SM - ta z tysiącami słów ma dodane też obrazki czy tylko nagrania? Na zrzutach wygooglowanych nie widzę grafik, a mi jako wzrokowcowi wiele one ułatwiają.
PS. Tak na zupełnym marginesie, to czy komercyjna wersja SM - ta z tysiącami słów ma dodane też obrazki czy tylko nagrania? Na zrzutach wygooglowanych nie widzę grafik, a mi jako wzrokowcowi wiele one ułatwiają.
SM ma kilkaset baz, w tym kiilkanaście, może kilkadziesiąt komercyjnych. Te najważniejsze Speedup, Proficiency i Advanced English Nie mają ilustracjii merytorycznych, natomiast bazy Easy English, Easy English Plus i ABC English mają. Są też bazy ze scenami filmowym np. Video English i Cross Country.
_________________ BJK
Ostatnio zmieniony przez bejotka Nie 18 Lis, 2007 9:47 am, w całości zmieniany 1 raz
Zaproszone osoby: 16 Pomógł: 29 razy Posty: 751 Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 29 Paź, 2007 8:24 pm
Dygresja - udało mi się w końcu zmusić uczniów i studentów do tworzenia baz i w końcu zaczęliśmy to robić. Przy okazji ja sam się trochę nauczyłem, ale jestem bardzo szczęśliwy, że w ogóle ruszyło.
Trzy skromne efekty - merytorycznie nieszczególnie mądre, ale to nasze pierwsze kroki, załączam. Bogdanie, krytykuj na maksa :-)
Baza 1 Baza 2 Baza 3
Jak już opanujemy od strony warsztatowej, mam ambitne plany tworzenia baz sensownych leksykalnie i celowych dydaktycznie :-)
Fullrecall po każdym przerobionym elemencie wyświetla następny. W SM98 testowanym przeze mnie kiedyś musiałem po każdym elemencie klikać, że chcę powtórzyć następny i stąd FR wydał mi się lepszy, bo po co podwajać liczbę kliknięć.
I to jest duży błąd FR. Nauka słówek jest pewnym wyzwaniem intelektualnym To w żadnym wypadku nie jest "klikando". Inteligentny uczeń nawet już po ocenie swojej odpowiedzi jeszcze trochę ćwiczy wymowę i stara sie o jakąś refleksję nad daną jednostką. Dobrze będzie jeśli zamknie oczy i zastanowi się nad tym elementem w drugą stronę.
Np ELEPHANT to słoń, a jak będzie po angielsku SŁOŃ?
Niedawno czytałem żale jakiegoś chłopaka, że uczy się tylko w jedną stronę. Ale on wcale się nie uczył, tylko klikał.
Jak już opanujemy od strony warsztatowej, mam ambitne plany tworzenia baz sensownych leksykalnie i celowych dydaktycznie :-)
Jak na pierwszy raz, bazy uważam a udane. E-mailm wysłałem krótką recenzję każdej z nich oraz szablony, które powinny poprawić i ujednolicić bazy poszczególnych chłopaków.
Chętnie pomogę w tworzeniu tych baz.
Zaproszone osoby: 16 Pomógł: 29 razy Posty: 751 Skąd: Kraków
Wysłany: Nie 04 Lis, 2007 2:14 pm
Dzięki, przekażę te uwagi i wskazówki.
Bardzo jestem za nie wdzięczny, bo dla nich wskazówki od Ciebie są o wiele bardziej istotne, niż wskazówki ode mnie :-)
A swój kurs w Moodlu rozbujali już na całego, jak upowszechnimy tworzenie baz, to będzie Supermemo na całego.
Fullrecall po każdym przerobionym elemencie wyświetla następny. W SM98 testowanym przeze mnie kiedyś musiałem po każdym elemencie klikać, że chcę powtórzyć następny i stąd FR wydał mi się lepszy, bo po co podwajać liczbę kliknięć.
I to jest duży błąd FR. Nauka słówek jest pewnym wyzwaniem intelektualnym To w żadnym wypadku nie jest "klikando". Inteligentny uczeń nawet już po ocenie swojej odpowiedzi jeszcze trochę ćwiczy wymowę i stara sie o jakąś refleksję nad daną jednostką
Myśli się zanim wyświetli się odpowiedź. Mnie, gdy musiałem klikać w SM, że chcę następny element zwyczajnie dopadała irytacja, gdy robiłem dużą liczbę powtórek. Może to kwestia temperamentu .
Nie tylko o myślenie tu chodzi. nauka języka, to przede wszystkim nauka wymowy. A to w FR jest rozwiązane fatalnie! Tego wyskakującego okienka playera, nie ma w żadnym innym programie wspomagającym naukę języków.
Alek napisał/a:
Mnie, gdy musiałem klikać w SM, że chcę następny element zwyczajnie dopadała irytacja, gdy robiłem dużą liczbę powtórek. Może to kwestia temperamentu .
Jest taka gra Człowieku nie irytuj się." spróbuj zagrać kilka partyjek przed przystąpieniem do nauki.
nauka języka, to przede wszystkim nauka wymowy. A to w FR jest rozwiązane fatalnie! Tego wyskakującego okienka playera, nie ma w żadnym innym programie wspomagającym naukę języków.
Przesadzasz waćpan pisząc, że jest to rozwiązane fatalnie. Może jest to rozwiązane, mało estetycznie, ale bez przesady. Czy naprawdę przeciętnemu użytkownikowi tak bardzo przeszkadza, to że w pasku zadań pojawia się dodatkowa pozycja, bo Fullrecall przekierowuje odtwarzanie dźwięku do innego programu? Rozumiałbym, gdyby to pogarszało jakość, ale to tylko kwestia małej elegancji, przy zachowaniu funkcjonalności.
bejotka napisał/a:
Alek napisał/a:
Mnie, gdy musiałem klikać w SM, że chcę następny element zwyczajnie dopadała irytacja, gdy robiłem dużą liczbę powtórek. Może to kwestia temperamentu .
Jest taka gra Człowieku nie irytuj się." spróbuj zagrać kilka partyjek przed przystąpieniem do nauki.
HaHaHa. Można myśleć i przed wyświetleniem odpowiedzi i po, a do zamknięcia oczu, o którym Pan pisał nie jest potrzebne dodatkowe pytanie, o to czy chcesz przejść do następnego elementu. Powiedziałbym nawet, że żeby kliknąć, że chce się kolejne pytanie wypada widzieć gdzie się klika i to raczej utrudnia zalecane przez Pana zamknięcie oczu.
A co do irytacji, to gdyby przeglądarka internetowa pytała przy otwieraniu każdej kolejnej strony, czy na pewno chce się ja zobaczyć, to myślę, że nawet mnich buddyjski, by ją wywalił .
Jeszcze, co do Fullrecall. Używam od ponad roku, jak pisałem i obecnie o wiele lepiej przewiduje on interwały. Przed rokiem częściej klikałem na różne oceny (0,1,2,3,4,5), a teraz głównie na 4 - czyli interwał był optymalny. Fullrecall trenuje sztuczną sieć neuronową, która dopasowuje się do pamięci. Natomiast typowy algorytm, to taki typowy klapek. Dajmy na to, że średnim rozmiarem klapków w kraju jest 42. Dla jednych to, za mało, dla drugich trochę za dużo. Dla jednych, to kajak, a innym będzie wystawać pięta. Sztuczna sieć neuronowa, to taki klapek, który idealnie dopasowuje się do nogi .
Dla mnie osobiście ważne jest też to, że Fullrecall, to jest mała i elastyczna inicjatywa. Gdy zgłosiłem autorowi drobne błędy na maila, to na drugi dzień były naprawione. Zaproponowałem też kilka drobnych usprawnień i większość z nich przeciągu paru tygodni zostało dodanych. Fullrecall wydaje nową wersję co najmniej raz na miesiąc, a gdybym napisał, do autorów np. Supermemo lub PH, to na uwzględnienie zmian w nowej wersji poczekałbym pewnie ze 2 lata.
Widzę, że ważnym dla Pana jest łatwe wprowadzanie elementów do bazy. Otóż w tym przypadku Fullrecall jest najlepszy na świecie (prościej zwyczajnie się nie da). Włącza się tryb przechwytywania schowka i kopiuje tekst pytania i za chwilę tekst odpowiedzi. W tym trybie nie trzeba nawet kliknąć wklej, bo wklejenie następuje samoistnie już w momencie wciśnięcia skopiuj (oczywiście można też, zrobić to metodą, zaimportowania pliku, a FR importuje różne formaty). .
Nie twierdzę, że Fullrecall, jest idealny, tylko trochę za bardzo go Pan zjechał.
[Przesadzasz waćpan pisząc, że jest to rozwiązane fatalnie. Może jest to rozwiązane, mało estetycznie, ale bez przesady. Czy naprawdę przeciętnemu użytkownikowi tak bardzo przeszkadza, to że w pasku zadań pojawia się dodatkowa pozycja, bo Fullrecall przekierowuje odtwarzanie dźwięku do innego programu? Rozumiałbym, gdyby to pogarszało jakość, ale to tylko kwestia małej elegancji, przy zachowaniu funkcjonalności.
I tu Pan się myli, to nie tylko sprawa ekegancji, ale przede wszystkim funkcjonalności. Przy tym rozwiązaniu student nie ma możliwości nagrania swojej wypowiedzi i porównania z głosem lektora, a to kwalifikuje program do III ligi. Jest również druga wda tego rozwiązania, bardzo utrudnia ono edycję. Jeśli po odtworzeniu dźwięku zechce pan poprawić element (np. literówkę), to może Pan naciskać klawisze Ctrl + E do śmierci z brzydkim przymiotnikiem, a program nie przejdzie do edycji elementu. Oczywiście można to osiągnąć, ale trzeba niepotrzebnie klikać.
Alek napisał/a:
HaHaHa. Można myśleć i przed wyświetleniem odpowiedzi i po, a do zamknięcia oczu, o którym Pan pisał nie jest potrzebne dodatkowe pytanie, o to czy chcesz przejść do następnego elementu. Powiedziałbym nawet, że żeby kliknąć, że chce się kolejne pytanie wypada widzieć gdzie się klika i to raczej utrudnia zalecane przez Pana zamknięcie oczu.
A co do irytacji, to gdyby przeglądarka internetowa pytała przy otwieraniu każdej kolejnej strony, czy na pewno chce się ja zobaczyć, to myślę, że nawet mnich buddyjski, by ją wywalił .
Trzeba czytać ze zrozumieniem, nikomu nie zalecam trzymać zamkniętych oczu przy klikaniu w klawisze programu. Porównywanie pracy z programem edukacyjnym z racą z wyszukiwarką internetową nie ma sensu. W obu przypadkach o co innego chodzi. Radzę też darować sobie złośliwości. Proszę wziąć pod uwagę pewien paradoks.
Ludzie inteligentni czasami bywają zośliwi. Ludze złośliwi rzadko bywają inteligentni.
Alek napisał/a:
Jeszcze, co do Fullrecall. Używam od ponad roku, jak pisałem i obecnie o wiele lepiej przewiduje on interwały. Przed rokiem częściej klikałem na różne oceny (0,1,2,3,4,5), a teraz głównie na 4 - czyli interwał był optymalny.
Ale to nie zasługa FR, tylko metody SuperMemo, przecież wśród autorów FR znajduje się nazwisko Piotra Woźniaka, autora SM. Autor FR za zgodą Dr Woźniaka umieścił ten algorytm w swoim programie.
Alek napisał/a:
Fullrecall trenuje sztuczną sieć neuronową, która dopasowuje się do pamięci. Natomiast typowy algorytm, to taki typowy klapek. Dajmy na to, że średnim rozmiarem klapków w kraju jest 42. Dla jednych to, za mało, dla drugich trochę za dużo. Dla jednych, to kajak, a innym będzie wystawać pięta. Sztuczna sieć neuronowa, to taki klapek, który idealnie dopasowuje się do nogi .
Taki klapek to właśnie program FR, a to algorytm SM dopasowuje się do pamięci użytkownika, sieć neuronowa, to tylko narzędzie, które trochę usprawnia sam program FR, ale wiele innych rzeczy jest w nim rozwiazane fatalnie.
Alek napisał/a:
Dla mnie osobiście ważne jest też to, że Fullrecall, to jest mała i elastyczna inicjatywa. Gdy zgłosiłem autorowi drobne błędy na maila, to na drugi dzień były naprawione. Zaproponowałem też kilka drobnych usprawnień i większość z nich przeciągu paru tygodni zostało dodanych. Fullrecall wydaje nową wersję co najmniej raz na miesiąc, a gdybym napisał, do autorów np. Supermemo lub PH, to na uwzględnienie zmian w nowej wersji poczekałbym pewnie ze 2 lata.
To miał pan szczęście, albo może autor FR odpowiada tylko na mejle pochwalne, na mój nie odpowiedział.
Alek napisał/a:
Widzę, że ważnym dla Pana jest łatwe wprowadzanie elementów do bazy. Otóż w tym przypadku Fullrecall jest najlepszy na świecie (prościej zwyczajnie się nie da). Włącza się tryb przechwytywania schowka i kopiuje tekst pytania i za chwilę tekst odpowiedzi. W tym trybie nie trzeba nawet kliknąć wklej, bo wklejenie następuje samoistnie już w momencie wciśnięcia skopiuj (oczywiście można też, zrobić to metodą, zaimportowania pliku, a FR importuje różne formaty).
Owszem to jest rozwiązanie dosyc ciekawe, ale dobre tylko przy bardzo prostych bazach, przy bazach o bardziej skomplikowanej strukturze powoduje komplikacje. Zresztą nie jest to oryginalne rozwiązanie tylko kalka z Incremental reading programu SM2000.
Alek napisał/a:
Nie twierdzę, że Fullrecall, jest idealny, tylko trochę za bardzo go Pan zjechał.
Ja wcale go nie zjechałem Nie mam nawet takiego zamiaru. Uważam jednak, ze licencja na ten program jest o 40 zł za droga. Napisałem o tym na forum Full Recalla, ale jego autor usunął ze swojej strony cały ten wątek.
Obiecuję jednak napisać tu analizę porównawczą tych dwóch programów.[/b]
I tu Pan się myli, to nie tylko sprawa ekegancji, ale przede wszystkim funkcjonalności. Przy tym rozwiązaniu student nie ma możliwości nagrania swojej wypowiedzi i porównania z głosem lektora
Chyba, że użyje do tego jakiegoś darmowego programu np. Audacity.
bejotka napisał/a:
Jeśli po odtworzeniu dźwięku zechce pan poprawić element (np. literówkę), to może Pan naciskać klawisze Ctrl + E do śmierci z brzydkim przymiotnikiem, a program nie przejdzie do edycji elementu.
Ja nie mam okienka, bo używam do obsługi dźwięku w FR foobara 2000 lite, któremu w preferencjach nakazałem uruchamianie się w postaci zminimalizowanej do ikonki w trayu.
Jednak przetestowałem, to o czym Pan pisze z Winampem i wystarczy kliknąć raz i tylko przy pierwszym elemencie danego dnia kliknąć w dowolnym miejscu okna FR i spokojnie można uruchomić tryb edycji skrótem Carl+E. Poza tym można zwyczajnie kliknąć na napis Edycja umieszczony obok napisu plik w menu Fullrecall.
bejotka napisał/a:
Porównywanie pracy z programem edukacyjnym z racą z wyszukiwarką internetową nie ma sensu. W obu przypadkach o co innego chodzi. Radzę też darować sobie złośliwości. Proszę wziąć pod uwagę pewien paradoks.
Ludzie inteligentni czasami bywają zośliwi. Ludze złośliwi rzadko bywają inteligentni.
Chodziło o przeglądarkę, a nie wyszukiwarkę, ale mniejsza z tym. Wybaczy Pan, ale zdziwił mnie Pan uwaga o złośliwości. Pisze Pan swoje posty stanowczym i obrazowym językiem. Gdy ktoś pisze tak samo, to uznaje Pan to za złośliwość. Pozwolę sobie zauważyć, że posłużyłem się analogią z przeglądarką, po to by unaocznić ile tysięcy niepotrzebnych kliknięć wykonuje się w ten sposób. Proszę zauważyć, że akapit wyżej krytykuje pan FR, za 1 dodatkowe kliknięcie dziennie.
Piszę w tym wątku by się czegoś dowiedzieć, a spór często sprzyja merytorycznej argumentacji, o ile dyskusja jest rzeczowa. Wybaczy Pan, ale najpierw odesłał mnie Pan do gry „człowieku nie irytuj się” i ja nie oskarżyłem Pana o złośliwość. Tymczasem Pan uznał za złośliwość analogię do przeglądarki, którą zamieściłem w odpowiedzi.
Nawiasem mówiąc chciałem zapytać, bo mam tylko SM 98, czy w nowszym Supermemo też nie można w opcjach programu wyłączyć tego potwierdzania, po każdym elemencie, że chce się następny?
bejotka napisał/a:
Taki klapek to właśnie program FR
Brawo dla niezłośliwego dyskutanta. Ja użyłem porównania z klapkiem dla zobrazowania tego jak rozumiem działanie SSN, a nie do nazywania np. Supermemo klapkiem.
bejotka napisał/a:
Alek napisał/a:
Jeszcze, co do Fullrecall. Używam od ponad roku, jak pisałem i obecnie o wiele lepiej przewiduje on interwały. Przed rokiem częściej klikałem na różne oceny (0,1,2,3,4,5), a teraz głównie na 4 - czyli interwał był optymalny.
Ale to nie zasługa FR, tylko metody SuperMemo, przecież wśród autorów FR znajduje się nazwisko Piotra Woźniaka, autora SM. Autor FR za zgodą Dr Woźniaka umieścił ten algorytm w swoim programie.
Tak tylko, że autor Fullrecall wzbogacił ten algorytm o SSN, która jest trenowana i uczy się jaka pamięć ma użytkownik i stosuje tę „wiedzę” nie tylko do tego konkretnego elementu z którego płyną wnioski, ale także do innych.
Jak rozumiem autor FR zastosował to jest w SM i dodatkowo to udoskonalił.
bejotka napisał/a:
Alek napisał/a:
Widzę, że ważnym dla Pana jest łatwe wprowadzanie elementów do bazy. Otóż w tym przypadku Fullrecall jest najlepszy na świecie (prościej zwyczajnie się nie da). Włącza się tryb przechwytywania schowka i kopiuje tekst pytania i za chwilę tekst odpowiedzi.
Owszem to jest rozwiązanie dosyc ciekawe, ale dobre tylko przy bardzo prostych bazach, przy bazach o bardziej skomplikowanej strukturze powoduje komplikacje.
Jakie? Edycja jest możliwa również w tym trybie, a sam tryb przechwytywania jest opcjonalny, więc można też dodawać tradycyjnie.
bejotka napisał/a:
Obiecuję jednak napisać tu analizę porównawczą tych dwóch programów.
Świetnie. Właśnie zaczynam budowę dużej bazy z ważnych przedmiotów akademickich. Będą to proste pytania i odpowiedzi i raz na kilkadziesiąt elementów, coś w stylu uproszczonej mind mapy zrobionej ołówkiem i wskanowanej (przy złożonym pytaniu, którego niesposób rozbić).
Chciałbym wiedzieć, co stracę jeśli zrobię tę bazę w Fullrecall w stosunku do tego gdybym zrobił ją w Supermemo? Czy przy identycznym nakładzie czasu i wysiłku nauczę się mniej?
Ponadto warto odpowiedzieć na pytania jakie ważne funkcje (ważne, w tym sensie, że przyspieszające naukę), traci użytkownik FR, przy nauce języka przy wykorzystaniu własnej, ale tym razem multimedialnej bazy: z dźwiękami i obrazkami.
I odwrotnie: co traci w odnośnym przypadku w stosunku do FR użytkownik Supermemo?.
Brawo dla niezłośliwego dyskutanta. Ja użyłem porównania z klapkiem dla zobrazowania tego jak rozumiem działanie SSN, a nie do nazywania np. Supermemo klapkiem.
Rzeczywiście w tym wypadku byłem trochę złośliwy, ale to była odpowiedź na złośliwość. Nie zauważył Pan, że irytuje Pana konieczność jednego kliknięcia po ocenie, a w swoich rozwiązaniach proponuje Pan więcej kliknięć przy redakcji. Poza tym program, którywymaga +stałej współpracy z innymi, zewnętrznymi aplikacjami przez to samo kwalifikuje się do drugiej ligi.
Wracając do pańskiego obrazowania działania SSN, to uważam, że jest to tłumaczenie bardzo dziecinne, dobre dla gimnazjalisty.
Dla mnie sieci neuronowe są metodą analizy logicznej, która zaimplementowana do języków programowania, staje się narzędziem, które pozwala programiście napisać szybciej i łatwiej skomplikowany logicznie program, nie jest to jednak jedyne takie narzędie. SM bez sieci neuronowych zawiera w sobie podobny samouczący się algorytm, wykorzystywany do wyznaczania optymalnych powtórek.
Proszę wziąć pod uwagę, że nie narzędzie tworzy arcydzieło, powstaje ono w umysle artysty. Jeden doświadczony, inteligentny programista może napisać w Basicu C (tym pod DOSa) bardzo dobry program edukacyjny, inny, zwłaszcza początkujący, napisze przy użyciu metody sieci neuronowych coś w rodzaju FR.
Nie przeczę, że przydałaby sie aplikacja podobna do SM ale prostsza, nie jest nią jednak FR, w którym autor za dużo rzeczy "uprościł", i która zwłaszcza w procesie nauki języków jest dużo mniej funkcjonalna.
Projektowana przez Pana niejęzykowa baza może okazać się niezła, choć jestem przekonany, że napisana pod SM byłaby lepsza. Proszę pamiętać, że dla SM można napisać każdą bazę, która da się napisać dla FR, a tylko najprostsze bazy SM można zaadaptować do FR, o czym najlepiej świadczy wątek "Konwersja komercyjnej bazy do FullRecall" na forum FR.
Zabawne, że cała ta dyskusja zaczęła się na forum FullRecalla, od mojej uwagi o zbyt wysokiej cenie licencji tego programu, na którą odpowiedział przyjaciel autora. W pewnym momencie autor programu usunął ten wątek z forum i wprowadził zasadę moderowania postów. Dzięki temu na tamtym forum będą tylko posty pochwalne.
Ja nadal twierdzę, że maksymalna cena licencji FR powinna być porównywalna z ceną programu eMaestro (t.j. 9.90). Tym bardziej, że SM z bazą liczącą ponad 3,500 elementów w pakiecie "Rozmówki ... w miesiąc" kosztuje 19,90 zł.
Pan Dawid wprowadził do wersji "free" swojego programu niepotrzebne ograniczenia.
Kilkanaście lat temu ył na naszym rynku bardzo dobry program wspomagający naukę gramatyki napisany przez dwóch adiunktów Politechniki Warszawskiej pod kierunkiem doktora Stanisława P. Kaczmarskiego. Autorzy wprowadzili w nim tak dobre zabezpieczenie przed kopiowaniem, że dziś nikto poza mną i nimi samymi o nim nie pamięta.
Jeśli Pan Dawid pozostanie przy swoich ograniczeniach ten sam los spotka FR.
Rzeczywiście w tym wypadku byłem trochę złośliwy, ale to była odpowiedź na złośliwość.
Jest Pan złośliwy i to mogę jeszcze zrozumieć. Gorzej z tym, że oskarża Pan innych o to, co sam robi ->.
bejotka napisał/a:
Nie zauważył Pan, że irytuje Pana konieczność jednego kliknięcia po ocenie, a w swoich rozwiązaniach proponuje Pan więcej kliknięć przy redakcji.
Bardzo chętnie się dowiem jaką metodologię Pan zastosował, skoro wyszło Panu, że jedno dodatkowe kliknięcie dziennie jest czymś więcej niż dodatkowe klikanie po każdym elemencie.
Wyjaśnienie: w FR trzeba kliknąć dodatkowo tylko gdy:
1) baza zawiera dźwięk
2) dźwięk jest obsługiwany przez program, który nie pozwala uruchamiać się w trybie bezokienkowym. Używałem microwav , który w ogóle nie ma interfejsu graficznego i zajmuje 3 KB na dysku. Gdy zacząłem korzystać z innych formatów niż wav zainstalowałem foobara lite i w preferencjach ustawiłem go tak, że uruchamia się tylko w trayu. Przy tych 2 programach problem ten nie występuje w ogóle.
3) Trzeba koniecznie uprzeć się, żeby edycję włączać poprzez skrót Carl+E. Wywołując edycję przez menu nie wykonuje się, żadnych dodatkowych kliknięć.
4) Występuje to tylko raz, na daną sesję przy pierwszym edytowanym elemencie z dźwiękiem. Gdy raz klikniemy, to przy następnych elementach już można korzystać ze skrótu Ctrl+E.
bejotka napisał/a:
Zabawne, że cała ta dyskusja zaczęła się na forum FullRecalla, od mojej uwagi o zbyt wysokiej cenie licencji tego programu, na którą odpowiedział przyjaciel autora. W pewnym momencie autor programu usunął ten wątek z forum i wprowadził zasadę moderowania postów.
Zabawne jest, że ta dyskusja wcale się tam nie zaczęła. Nigdy nie pisałem z Panem na tamtym forum. Założyłem tam swego czasu trzy wątki, dotyczące kwestii technicznych, bo jestem najzwyklejszym użytkownikiem - nieinformatykiem. Osobą odpowiadającą był autor. Do dziś tam są, a mój nick jest taki jak tutaj. Rozumiem, że ktoś Pana skrzywdził, ale nie wiem czemu podnosi Pan to w dyskusji ze mną, skoro nie miałem na to wpływu.
bejotka napisał/a:
Wracając do pańskiego obrazowania działania SSN, to uważam, że jest to tłumaczenie bardzo dziecinne, dobre dla gimnazjalisty.
Odpowiedzią niech będzie cytat z Pana poprzedniej wypowiedzi.
bejotka napisał/a:
Proszę wziąć pod uwagę pewien paradoks.
Ludzie inteligentni czasami bywają zośliwi. Ludze złośliwi rzadko bywają inteligentni.
W kwestiach merytorycznych:
bejotka napisał/a:
Projektowana przez Pana niejęzykowa baza może okazać się niezła, choć jestem przekonany, że napisana pod SM byłaby lepsza.
Teza jest.
Uzasadnienia brak.
Pisząc tu liczę, że dowiem się czegoś nowego o oprogramowaniu wspomagającym naukę. Tylko dlatego uważam, że warto znieść styl, którym się Pan posługuje w dyskusji.
Zupełnie pominął Pan moje pytanie o to czy nadal w supermemo nie można wyłączyć tej opcji powodującej dodatkowe klikanie po każdym elemencie. Chodzi mi o nowszą wersję, bo w tej 98 takiej możliwości nie znalazłem i to było powodem tego, że swoją bazę zacząłem tworzyć w FR.
PS. Jeszcze jedno pytanie o SM. Załóżmy uczę się kilku materiału z kilku kategorii, kompletnie ze sobą niezwiązanych. SM wyznaczyło na dany dzień 5 pytań z Chińskiego, 6 z agnielskiego, 7 z historii Starożytnego Rzymu, to czy pytania te będą prezentowane w taki sposób, że najpierw będzie jedna kategoria, a po zrobieniu jej następna, czy też pytania bedą wymieszane?
Postaram sie odpowiedzieć, tym razem bez złośliwości. Zdaje się, że najbardziej chodzi Panu o te dodatkowe, Pana zdaniem niepotrzebne, kliknięcia w procesie nauki po wystawieniu oceny.
Moim zdaniem są one potrzebne z co najmniej dwóch powodów:
1. Nauka języka to nie tylko nauka znaczeń poszczególnych słówek, ale również nauka ich pisowni i wymowy. FR nie uczy tego. W programie SM ma Pan możliwość nagrania swojego głosu i porównania go z głosem lektora. W wielu bazach językowych SM pozwala wpisać odpowiedź i wyświetla później wpis studenta z poprawną odpowiedzią.
2. Po ocenie swojej odpowiedzi warto się zastanowić nad innymi mozliwymi znaczeniami czy zastosowaniami danego słowa/wyrażenia. Wiadomo przecież, że każde słowo ma niejedno znaczenie.
Jeśli chodzi o dźwięk w FR , to dla Pana nie ma znaczenia fatalne rozwiązanie tego probem w FR, dla mnie ma oo znaczenie zasadnicze, gdyż uważam, że zanim się nauczę każd wyrażenie powinienem usłyszeć, i powtórzyć kilka, kilkanaście, a czasami kilkadziesiąt razy.
Trudno to zrealizować w FR. Dlatego też w procesie redakcji nie chodzi o jedno klikniecie dziennie, a o wiele kliknięć. Nie ma przy tym znaczenia czy jako zewnętrznego programu używamy Audacity, Winampa, czy Foobara. Rozwiązanie z zewnętrznym playerem jest fatalne i nic tego nie zmieni.
Jeśli chodzi o redakcję, to program ma również rozwiązania nieprofesjonalne. Dlaczego muszę każdy nowowprowadzany element oceniać, lub wychodzić z redkcji i znów klikac przycisk [nowe]? Dlaczego nie mogę przejrzeć i ewentualnie skorygować w bieżącej sesji nowowprowadzonych elementów.
Pyta Pan czy można ominąć klikanie po ocenie zmieniając parametry SM, w wersji MSM (SM98) nie można w SM2000? tego zagadnienia nie badałem, gdyż nie uważam, że taka opcja jest niepotrzebna.
bejotka napisał/a:
Projektowana przez Pana niejęzykowa baza może okazać się niezła, choć jestem przekonany, że napisana pod SM byłaby lepsza.
Alek napisał/a:
Teza jest.
Uzasadnienia brak.
Tego nie r0zumiem. Co mam uzasadniać, czy to że pańska baza może być niezła, czy że napisana pod SM byłaby lepsza. Przecież uzyłem tu trybu warunkowego.
Jestem przekonany, że każdą bazę FR można zredagować lepiej pod SM, a tylko niektóre bazy SM da się zaadoptować d FR. Za przykład niech posłuży wątek Rafała Besmarta na forum FR.
Alek napisał/a:
Jeszcze jedno pytanie o SM. Załóżmy uczę się kilku materiału z kilku kategorii, kompletnie ze sobą niezwiązanych. SM wyznaczyło na dany dzień 5 pytań z Chińskiego, 6 z agnielskiego, 7 z historii Starożytnego Rzymu, to czy pytania te będą prezentowane w taki sposób, że najpierw będzie jedna kategoria, a po zrobieniu jej następna, czy też pytania będą wymieszane?
Jestem przekonany, że będą wymieszane.
Dla mnie kategorie mają zupełnie inne znaczenie. W przypadku baz różnojęzykowyh, czy różnoprzedmiotowych piszę osobne bazy z conajmniej dwóch powodów. Nigdy nie uczę sie dwóch języków bez co najmniej godzinnej przerwy. Podobnie robiłbym sobie przerwę przed podjęciem nauki innego przedmiotu. Poza tym komputer to złośliwe urządzenie, zdarza się, ze z różnych przyczyn baza ulega uszkodzeniu, wtedy gdy każdy jezyk mam innej bazie, muszę odtwarzac tylko jedną, w przypadku bazy wielojęzykowej odtwarzać trzeba wszystkie.
Dla mnie kategorie są potrzebe w przypadku, gdy chcę wyodrębnić zagadnienia danego języka, np. idiomy, frazale czy czasowniki nieregularne.
Postaram sie odpowiedzieć, tym razem bez złośliwości. Zdaje się, że najbardziej chodzi Panu o te dodatkowe, Pana zdaniem niepotrzebne, kliknięcia w procesie nauki po wystawieniu oceny.
Moim zdaniem są one potrzebne z co najmniej dwóch powodów:
1. Nauka języka to nie tylko nauka znaczeń poszczególnych słówek, ale również nauka ich pisowni i wymowy. FR nie uczy tego. W programie SM ma Pan możliwość nagrania swojego głosu i porównania go z głosem lektora. W wielu bazach językowych SM pozwala wpisać odpowiedź i wyświetla później wpis studenta z poprawną odpowiedzią.
2. Po ocenie swojej odpowiedzi warto się zastanowić nad innymi mozliwymi znaczeniami czy zastosowaniami danego słowa/wyrażenia. Wiadomo przecież, że każde słowo ma niejedno znaczenie.
Co do pierwszej kwestii, to FR uczy wymowy, bo bazę można udźwiękowić. Niemniej jednak zgadzam się (bo miałem ostatnio okazję przetestować przez chwilę u kolegi komercyjne SM), że tam ta kwestia rozwiązana jest lepiej. Przede wszystkim mam tu na myśli proste nagranie i odtworzenie słowa w celu porównania wymowy własnej z wymową lektora.
Co do punktu 2, to pozostaniemy przy swoich zdaniach. Nikt nikomu nie zabrania patrzeć na odpowiedź zastanawiając się nad innymi znaczeniami nawet i pół godziny w FR. Można klikać na ocenę po dodatkowej „chwili” namysłu.
Poza tym w tej chwili mam zamiar odejść od wprowadzania nowych elementów i budowy swojej bazy. Robiłem to dotąd, przerabiając kursy ze strony BBC, które po zgraniu do MP3 utrwalałem jeżdżąc rowerem. Niby miało być szybko i łatwo, ale robiąc porządnie (z obrazkami i dźwiękami) bazę poświęca się na to sporo czasu.
Mam więc zamiar kupić program z gotową bazą. Będzie to prawdopodobnie profesor Henry, bo pobawiłem się nim w wersjach demo i ćwiczenia są tam rzeczywiście ciekawe i rozpatrują naukę od każdej strony.
Podoba mi się też pakiet Rosetta Stone, którego demo zrobiłem w Internecie. Demo dotyczy języka tureckiego, z którym nigdy nic nie miałem wspólnego. Trwa ono tylko kilka minut. Pierwszy raz zrobiłem je w poniedziałek, a dugi raz w piątek demonstrując koledze. Za drugim razem w ćwiczeniach z poniedziałku miałem 100% skuteczność, choć to był mój drugi (i pewnie ostatni) kontakt z językiem tureckim. Program (pomijając cenę) wydaje się bardzo interesujący.
Daję link do demo, bo jestem ciekawy, co Pan sądzi o tej metodzie:
http://www.rosettastone.com/personal/demo
Reasumując, będę powtarzał w FR, to co już wprowadziłem + zaopatrzę się w coś z gotową bazą. Natomiast program like SM lub FR będzie mi i tak potrzebny, bo zamierzam w nim powtarzać i wprowadzać dalej pytania przedmiotowo-akademickie. W tym przypadku nie trzeba się zastanawiać nad wieloma znaczeniami, ani porównywać wymowy, a kwestia dodatkowych 40.000 kliknięć rocznie ma pewne znaczenie.
bejotka napisał/a:
Jeśli chodzi o redakcję, to program ma również rozwiązania nieprofesjonalne. Dlaczego muszę każdy nowowprowadzany element oceniać, lub wychodzić z redkcji i znów klikac przycisk [nowe]? Dlaczego nie mogę przejrzeć i ewentualnie skorygować w bieżącej sesji nowowprowadzonych elementów.
Do edycji przechodzimy z trybu nauki najprościej poprzez kliknięcie środkowego przycisku myszy lub scrolla jeśli mysz środkowego przycisku nie ma.
bejotka napisał/a:
Alek napisał/a:
Teza jest.
Uzasadnienia brak.
Tego nie r0zumiem. Co mam uzasadniać, czy to że pańska baza może być niezła, czy że napisana pod SM byłaby lepsza.
Nie chodzi o bazę, bo to zależy w dużej mierze od użytkownika. Nawet w najlepszym programie można napisać ją beznadziejnie. Chodzi mi o to, czy ucząc się z prostej bazy w FR, do którego posiadam licencję (więc nie dotyczą mnie ograniczenia 500 elementów), stracę coś w stosunku do tego gdybym to samo robił w SM. Chodzi mi przede wszystkim o algorytm i jakieś dodatkowe ekstra funkcje, które zrekompensują te 40.000 kliknięć rocznie.
bejotka napisał/a:
Alek napisał/a:
Jeszcze jedno pytanie o SM. Załóżmy uczę się kilku materiału z kilku kategorii, kompletnie ze sobą niezwiązanych. SM wyznaczyło na dany dzień 5 pytań z Chińskiego, 6 z agnielskiego, 7 z historii Starożytnego Rzymu, to czy pytania te będą prezentowane w taki sposób, że najpierw będzie jedna kategoria, a po zrobieniu jej następna, czy też pytania będą wymieszane?
Jestem przekonany, że będą wymieszane.
To bardzo źle.
bejotka napisał/a:
Dla mnie kategorie mają zupełnie inne znaczenie. W przypadku baz różnojęzykowyh, czy różnoprzedmiotowych piszę osobne bazy z conajmniej dwóch powodów. Nigdy nie uczę sie dwóch języków bez co najmniej godzinnej przerwy. Podobnie robiłbym sobie przerwę przed podjęciem nauki innego przedmiotu. Poza tym komputer to złośliwe urządzenie, zdarza się, ze z różnych przyczyn baza ulega uszkodzeniu, wtedy gdy każdy jezyk mam innej bazie, muszę odtwarzac tylko jedną, w przypadku bazy wielojęzykowej odtwarzać trzeba wszystkie.
Dla mnie kategorie są potrzebe w przypadku, gdy chcę wyodrębnić zagadnienia danego języka, np. idiomy, frazale czy czasowniki nieregularne.
Jeśli z danej kategorii przypada tylko 7 elementów na dzień, a tak jest nawet przy dużej kategorii, jeśli jest odpowiednio utrwalona, to przerwa godzinna nie wchodzi w grę, zwłaszcza gdy liczba wszystkich kategorii w bazie dochodzi do 10. Moim zdaniem pomysł by to było zmieszane jest zdecydowanie zły. Dla mnie właśnie po to są kategorie by nie mieszać grochu z kapustą. Fullrecall też domyślnie miesza, ale można wybrać do powtarzania tylko daną kategorię poprzez kliknięcie na naukę PPM i wybór kategorii. Niemniej jednak właśnie napisałem do autora, by zmienił to i żeby program domyślnie niczego nie mieszał. W końcu trzeba oszczędzać kliknięcia, bo myszka się zużywa , a takie dokonanie wyboru kategorii wymaga kliknięcia przy wyborze jej nazwy. Niby to wygadana na przesadę, że zwracam uwagę na te dodatkowe kliknięcia, ale gdy się pracuje z tego typu programem dużo i codziennie, to z tych niepotrzebnych kliknięć może wyjść dodatkowy dzień w roku. Mimo wszystko klikanie wyboru kategorii, a klikanie po każdym elemencie, to dwa różne rzędy wielkości (tak się mają jak tysiące do dziesiątek tysięcy rocznie).
Jeśli chodzi o kwestie uszkodzeń bazy, to tu FR jest rewelacyjny. Zapisuje on wszystkie dane podwójnie. Jedne dane są czytane przez komputer – format bin, a drugie xml, którą można edytować Notepadem i używane są przez FR, gdy występuje różnica pomiędzy bazą zapisaną w bin, a ta w xml. Poza tym program może robić automatyczne kopie zapasowe, które kompresuje w zipie. Program może też je automatycznie eksportować na zewnętrzny serwer.
Co do pierwszej kwestii, to FR uczy wymowy, bo bazę można udźwiękowić. Niemniej jednak zgadzam się (bo miałem ostatnio okazję przetestować przez chwilę u kolegi komercyjne SM), że tam ta kwestia rozwiązana jest lepiej. Przede wszystkim mam tu na myśli proste nagranie i odtworzenie słowa w celu porównania wymowy własnej z wymową lektora.
Samo odsłuchiwanie wymowy lektora, to nie nauka wymowy, a więc w FR to zagadnenie jest rozwiązane fatalnie. Bardzo ogónie można powiedzieć, że FR uczy listeningu lekceważąc speaking.
Alek napisał/a:
CReasumując, będę powtarzał w FR, to co już wprowadziłem + zaopatrzę się w coś z gotową bazą. Natomiast program like SM lub FR będzie mi i tak potrzebny, bo zamierzam w nim powtarzać i wprowadzać dalej pytania przedmiotowo-akademickie. W tym przypadku nie trzeba się zastanawiać nad wieloma znaczeniami, ani porównywać wymowy, a kwestia dodatkowych 40.000 kliknięć rocznie ma pewne znaczenie.
I to jest właściwe zastosowanie programów typu SM i FR, ale nawet bez plikow dźwiękowych SM ma nad Fr sporą przewagę, która bierze się choćby z tego, że w SM są lepiej rozwiązane grafika i SM ma mozliwość wprowadzania elementó LE.
bejotka napisał/a:
Jeśli chodzi o redakcję, to program ma również rozwiązania nieprofesjonalne. Dlaczego muszę każdy nowowprowadzany element oceniać, lub wychodzić z redkcji i znów klikac przycisk [nowe]? Dlaczego nie mogę przejrzeć i ewentualnie skorygować w bieżącej sesji nowowprowadzonych elementów.
Alek napisał/a:
CDo edycji przechodzimy z trybu nauki najprościej poprzez kliknięcie środkowego przycisku myszy lub scrolla jeśli mysz środkowego przycisku nie ma.
Mnie chodzi o całosć edycji, nie o drobne poprawki błedów zauważonych w trakcie nauki.
Alek napisał/a:
Teza jest.
Uzasadnienia brak.
Bejotka napisał/a:
Tego nie rozumiem. Co mam uzasadniać, czy to że pańska baza może być niezła, czy że napisana pod SM byłaby lepsza.
Alek napisał/a:
Nie chodzi o bazę, bo to zależy w dużej mierze od użytkownika. Nawet w najlepszym programie można napisać ją beznadziejnie. Chodzi mi o to, czy ucząc się z prostej bazy w FR, do którego posiadam licencję (więc nie dotyczą mnie ograniczenia 500 elementów), stracę coś w stosunku do tego gdybym to samo robił w SM.
Jestem przekonany, że straci Pan wiele, zwłaszcza w przypadku bazy niejęzykowej. Wspomniałem wyżej o możliwości wprowadzania obiektow OLE,. Ta właściwość jest bardzo pomocna w pracy nad bazą związaną z niejęzykowymi studiami.
Jeśli chodzi o pozostałe kwestie, to pozostańmy przy swoich zdaniach. Nie warto kłócić się o ilość kliknięć, czy rozwiązanie sprawy kategorii.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum